Przewodnik kulinarny po Sopocie - KUKBUK

Przewodnik kulinarny po Sopocie

Poznaj najmodniejsze, sprawdzone adresy w Sopocie.

Tekst i zdjęcia: Basia Starecka


Sopot

przejdź do dużej mapy
sopot najlepsze restauracje kukbuk

Zatoka Sztuki, al. Mamuszki 14, Sopot

To już nie Sopot! To Monako! – zapewnia nas Andrzej, barman ze SPATiF-u, kronikarz sopockiego życia towarzyskiego. Za jego radą ruszamy na kulinarny podbój tego swoistego państwa-miasta, by się przekonać, czy blichtr i luksus rzeczywiście wyparły legendarny dekadencki duch tego nadmorskiego kurortu. Kolejne położone przy plaży eleganckie miejsce o nieco bardziej artystowskim klimacie (nie tylko z nazwy, właściciel – fundacja MCKA – organizuje wernisaże, koncerty i spektakle, a także prowadzi program rezydencji dla artystów). Ozdobą rozległego, utrzymanego w skandynawskim stylu parteru restauracji jest zabytkowy dworcowy kaseton z napisem „Sopot” i widok na klub plażowy, nieprzypominający krajowych uzdrowisk, raczej luksusowy, egzotyczny kurort. Po zjedzeniu świetnej zupy rybnej (29 zł), również w odległym geograficznie wydaniu (kalmary, małże, trawa cytrynowa), i skandynawskiego gravlaxa (29 zł) polecamy relaks na otulonych moskitierami plażowych łóżkach. Tu naprawdę można poczuć się światowo, zwłaszcza gdy wokół, jak przy polegującej redakcji KUKBUK-a, wszyscy rozmawiają o wysokich stawkach. Oby tyczyły się one sztuki, tego jej życzymy!

 

Bulaj, al. Mamuszki 22, Sopot

Znudzonych splendorem i bywaniem zapraszamy do restauracji Artura Moroza na rybkę. I to nie byle jaką. Bulaj czerpie sieciami z pobliskiego morza, a w sezonie i z pobliskich jezior, i wyławia z nich gatunki niewyjedzone jeszcze przez turystów. Serwuje choćby charakterną w smaku, ostrozębną belonę o niespotykanych turkusowych ościach (35 zł). Zjecie tu również matiasa, rocznego śledzia mlecznego (24 zł), a także śledzie w puchatym cieście piwnym (29 zł). Warto podpytać kelnerów o specjały spoza karty. Stali klienci konkurują o nie i prześcigają się w zdobytych łupach spod lady, na przykład w postaci ośmiornicy marynowanej w liściach limonki kaffir, flambirowanej krupnikiem, podawanej z foie gras i kwiatami szczypiorku albo konfitowanego mlecza miętusa czy dzielonego na oczach gości turbota z pęczakiem wymieszanym z ikrą.

 

Vinoteque Sopot, Galeryjki Sopockie, Dom Zdrojowy, ul. Powstańców Warszawy 10, Sopot

Jak wygląda morze od spodu? Zastanawialiśmy się, kontemplując smak włoskich win w piwnicy sopockiego hotelu Sheraton. Vinoteque Sopot powstała w podziemiach historycznej rotundy. Ściany z odsłoniętych zabytkowych cegieł sprzyjają rozmyślaniom o czasie – choćby tym zamkniętym w butelkach. A jest tu ich bez mała dwieście z różnych stron świata! Dzięki specjalistycznym lodówkom można je otworzyć, spróbować degustacyjnych porcji i schować z powrotem bez obawy, że się utlenią. Alkohol wzmaga apetyt, szybko więc z obłoków wrócicie na ziemię, zwłaszcza że aromat włoskich specjałów oderwie was błyskawicznie od kieliszków. Kucharze na waszych oczach ukręcą i przyrządzą makaron – nawet ten zdrowszy, razowy i gryczany (od 25 zł do 29 zł). W piątki i soboty do piwnic Vinoteque powinni zajrzeć wielbiciele pizzy (od 22 zł do 32 zł), która bardzo przypadła nam do gustu. Ostatnią tak wyborną jedliśmy we Włoszech…

 

SPATiF, ul. Monte Cassino 54, Sopot

Choć barman Andrzej, pracujący w SPATiF-ie od trzynastu lat, twierdzi, że miasto zmierza w stronę światowego kurortu, konserwowany wódką dekadencki duch balanguje tu w iście starym stylu. Siedziba Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatralnych i Filmowych służyła kiedyś za bibliotekę, potem mieściła się tu księgowość, a że prawdziwi artyści nie rozmawiają o finansach, przynajmniej na trzeźwo, szybko przerodziła się w artystyczny i rozrywkowy azyl. Ze schodów prowadzących na pierwsze piętro lokalu nieraz spadali znani i cenieni filmowcy – Roman Polański, Zbigniew Cybulski, Kalina Jędrusik, Bogumił Kobiela, a nawet Faye Dunaway. Dziś spadać możecie i wy, bo SPATiF zniósł nieoficjalnie karty członkowskie. Zamówcie drinka, wypijcie zdrowie wiszącego nad barem Maćka Nowaka, naszego felietonisty, bawiącego tu niegdyś często byłego dyrektora Teatru Wybrzeże, i dajcie się porwać szalonej sopockiej zabawie. Takiej nie ma nawet w Monako.

 

Przewodnik powstał we współpracy z Sheraton Sopot Hotel, Conference Center & Spa

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: