Off Festival po godzinach – 12 lokali, które warto odwiedzić w Katowicach - KUKBUK

Off Festival po godzinach – 12 lokali, które warto odwiedzić w Katowicach

Kolejna edycja najciekawszego festiwalu muzyki alternatywnej rozpocznie się już za kilka dni. Co i gdzie zjeść, żeby mieć siłę do zabawy?

Zdjęcia: Katarzyna Siewko, Silesia Smakuje, materiały promocyjne
Tekst: redakcja


Katowice

przejdź do dużej mapy
katowice sniadanie

Śniadania – przynajmniej do południa

Bistro & Cafe Zielnik, Jagiellońska 13
Zjecie tu szakszukę, omlet z chorizo lub camembertem i cukinią czy jajka w koszulce podane z czipsem z bekonu i majonezem szczypiorkowym. Dla miłośników słodkich śniadań do wyboru owsianka z jabłkiem, bananem i miętą lub pankejki z owocami. Wszystko w dobrej cenie: 10-15 zł za zestaw.

Moodro Bistro & Cafe, Dobrowolskiego 1
Moodro nawiązuje nazwą do śląskiej kuchni, ale też do angielskiego słowa „mood” – nastrój. Humor można sobie tu poprawiać od samego rana: w ofercie jest śląskie śniadanie, na które składają się między innymi dwa jajka od kur z wolnego wybiegu lub – w wersji wege – jogurt i twaróg z Międzyborza (17 zł). Jest również wersja bardziej europejska – omlet z kozim serem czy gofry z łososiem lub bekonem (15 zł).

Cafe Byfyj, Krawczyka 5
W Cafe Byfyj w trakcie festiwali (nie tylko OFF, lecz także Tauron Nowa Muzyka) śniadania podają aż do czternastej, więc zdąży na nie każdy, kto lubi długo pospać. Mieszczący się na Nikiszowcu rodzinny interes proponuje śniadaniową tradycję, ale w najlepszym, ekologicznym wydaniu – jajecznicę z jajek od kur z wolnego wybiegu ze szczypiorkiem i z boczkiem, podawaną z kromką świeżego chleba (12 zł) czy angielskie śniadanie z trzema jajkami sadzonymi, bekonem, pomidorkami koktajlowymi, pieczarkami i koszykiem pieczywa (20 zł).

katowice10
Zdjęcia: Katarzyna Siewko

Obiad – solidny i po śląsku

Stodoła, Uniczowska 21, Katowice-Podlesie
Dla ciekawych śląskich smaków idealnym rozwiązaniem jest restauracja Stodoła. Można tu spróbować tradycyjnej rolady z modrą kapustą (32 zł) albo pochłonąć golonkę z kością z kapustą zasmażaną, podawaną z pieczywem i ze smalcem (28 zł).

WunderBar, Plebiscytowa 2
Ostatniego dnia festiwalu warto wybrać się na niedzielny obiad do restauracji WunderBar. Od trzynastej można tu zjeść rosół gotowany na czterech rodzajach mięsa, roladę z kluskami szarymi lub białymi i modrą kapustą oraz deser (39 zł za zestaw). Oprócz tego w codziennym menu znajdziemy dwie śląskie potrawy: zimną przystawkę w formie galertu, czyli galaretki z golonki i nóżek wieprzowych (15 zł), oraz żeberko wieprzowe na panszkraucie (28 zł).

Restauracja Kuchnia Otwarta, Bytkowska 1
Restauracja, usytuowana na parterze czterogwiazdkowego hotelu, leży na szlaku kulinarnym Śląskie Smaki, który gwarantuje tradycyjne gotowanie. Zjemy tu porządnie i po śląsku: wątróbkę z królika z sosem jabłkowym i racuchami z kaszy gryczanej niepalonej (20 zł) lub pierś z kaczki z konfiturą śliwkową, czerwoną kapustą z bakaliami i ziemniakami z kminkiem (55 zł).

Zdjęcia: Silesia Smakuje (Kasia Rożko i Kasia Hillary)

Na lody – gdy ochłoda wskazana

Lodowato, Dworcowa 15
Lodowato sprzedaje lody naturalne, oparte na własnej recepturze. Obok trzech nieśmiertelnych smaków – czekoladowego, śmietankowego, truskawkowego – każdego dnia można spróbować pięciu innych połączeń, takich jak cytryna z bazylią, jaglanka z jagodą czy krakers z masłem orzechowym.

Istne Lody Rzemieślnicze, Mariacka Tylna 7, pl. Szewczyka 1 
W dwóch katowickich punktach ekipa Istnych Lodów serwuje codziennie trzy zmieniające się autorskie smaki (na przykład irysowe, kukurydziane corn flakes, delicje malinowe) plus tradycyjne, wspomniane wyżej trio. Weganom proponuje sorbety (na przykład z wiśni, rabarbaru czy brzoskwiń) lub gorzką czekoladę z miętą i bobem, a dbającym o linię bezcukrowe mango lassi z erytrolem.

Kawiarnia Zillmann Tea & Coffee, pl. Wyzwolenia 3
Kawiarnia na Nikiszowcu od niedawna ma w ofercie lody rzemieślnicze Czubakolove, których twórcą jest Marcin Czubak, finalista programu „Top Chef”. Poza tym zjemy tu lody o klasycznych smakach, takich jak kawa, masło orzechowe, karmel czy wanilia.

lodowato_lody katowice
Zdjęcia: Katarzyna Siewko

Na wieczór – przekąski i trunki

Fabryka Kurtosza, Staromiejska 14
Komu apetyt najbardziej dopisuje wieczorem, ten z pewnością doceni kurtosze – węgierskie słodkie ciasto zawinięte na kiju i wypiekane w specjalnym piecu o tej samej nazwie. W klasycznej wersji występują obsypane cukrem czy cynamonem, ale w Fabryce zjecie je również w połączeniu z kokosem albo z fetą, oliwkami i rukolą.

Sezo’novo, Francuska 180
Muzyka dochodząca ze scen, stoły pod gołym niebem i świetna pizza wypiekana w piecu opalanym drewnem – to zalety położonej tuż obok terenu OFF Festivalu pop-upowej pizzerii Sezo’nowo. Ceny zaczynają się od 14 zł za marinarę, a pizza należy do najlepszych w całych Katowicach, więc wpadnijcie koniecznie.

Upojeni, św. Jana 10
Upojeni to restobar z szerokim wyborem kraftowych piw, jednak aktualna karta obejmuje także przekąski z całego świata. Mamy więc hiszpańskie croquetas z serem cheddar i szynką parmeńską, podawane z sosem aioli (10 zł), tatar ze śledzia (14 zł) oraz, klasycznie, humus (10 zł) i wybór burgerów (20-28 zł).

 

Zdjęcia: Katarzyna Siewko
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: