Londyn: 5 najmodniejszych targów i restauracji - KUKBUK

Londyn: 5 najmodniejszych targów i restauracji

Hity ze stolicy Wielkiej Brytanii: ostrygi z ulicy, bekon z bakłażana i drinki z glonów.

Tekst i zdjecia: Krystyna Roszak


Londyn

przejdź do dużej mapy
londyn restauracje przewodnik kukbuk

Londyn to miasto, którego nie da się nie kochać. Zapomnijcie jednak na chwilę o muzeach, Big Benie i mostach nad Tamizą. Oto lista najmodniejszych miejsc, dokąd warto się wybrać, by dobrze zjeść. Wydacie więcej niż w polskich restauracjach, ale przynajmniej zaoszczędzicie na wodzie. W brytyjskiej stolicy w każdej restauracji woda z kranu jest podawana za darmo.

 

1. Borough Market – luksusowo smaczny street food

8 Southwark St, metro: London Bridge

Położony tuż nad Tamizą, pod estakadą kolejową, Borough Market przyciąga młodych i modnych Londyńczyków, którzy gromadzą się tu wokół papierowych talerzyków z tanim i genialnym ulicznym jedzeniem. Można przynieść pudełko i zabrać je na wynos; można pochłonąć od razu, na stojąco. O tak, trzeba obejść wszystko. Na Borough ostrygi z prosecco stają się fast foodem: zamawiamy je na sztuki, które są otwierane na naszych oczach, i jemy przy wysokich stolikach. Tuż obok skupiony Hindus nalewa masala chai, dalej można nabyć matchę, potem włoskie pijane sery i lody z koziego mleka. Kuszą też bezglutenowe i wegańskie wypieki (marchewkowiec z pistacjami za 4 £), burgery z krokodyla (4 £), krówki krojone z metra (2,50 £/100 g), które można popić świeżą lemoniadą malinową i kawą z dripa.

londyn restauracje przewodnik kukbuk
londyn restauracje przewodnik kukbuk
londyn restauracje przewodnik kukbuk
londyn restauracje przewodnik kukbuk

2. Ottolenghi – smaki Bliskiego Wschodu

287 Upper Street, metro: Angel

Znany z bestsellerowej książki kucharskiej „Jerozolima” guru kolorowej wegetariańskiej kuchni Yotam Ottolenghi ma w Londynie aż pięć restauracji, między innymi bardzo elegancką Nopi, jednostolikowe maleństwo na Belgravii oraz lokal przy modnej Upper Street w Islington. Polecamy ten ostatni. Z otwartego bufetu można wybierać na wynos lub zamawiać do stolika takie smakołyki jak: figi z ziołami, serem Valdeón, orzechami i redukcją z granatu (9,50 £), pieczony kalafior z kremem z bawolej ricotty, kaparami, rodzynkami i orzeszkami pinii (11 £), karczochy z fenkułem i czarnym jęczmieniem (11 £) oraz makrelę w tamaryndowcu i chili pod orzeszkami (13,50 £). Chcemy tak gotować – w domach, w restauracjach, chcemy wylizywać talerze.

ottolenghi londyn kukbuk
londyn restauracje przewodnik kukbuk

WIELKA BRYTANIA PO BREXICIE: KTO BĘDZIE PRACOWAŁ NA WYSPACH? CZYTAJ WYWIAD Z POLAKIEM PRACUJĄCYM W LONDYŃSKIEJ RESTAURACJI <<KLIKNIJ TU>>

 

3. Nama Artisan Raw Foods – wegańskie english breakfast

110 Talbot Road, metro: Westbourne Park

Dieta witariańska wielu osobom wciąż kojarzy się z ekstrawagancją. Po wizycie w Nama zmienią zdanie. I to już rano, bo w menu znajduje się surowa i w 100% wegańska wersja klasycznego english breakfast – jajecznica jest robiona z nerkowców, kiełbaski są z pieczarek portobello, a bekon – z bakłażana. Dania dopełniają kasztany oraz pomidory z migdałowo-orzechowym tostem (11,50 £). Ciekawa jest również sycąca kanapka z migdałów i owsa, która zmienia się wraz z sezonami i gustem gościa; teraz dostępna jest wersja z awokado, pomidorami w balsamico, papryką z piklami i kiełkami słonecznika (13 £). Zostawcie miejsce na deser: pankejki z bananem, orzechami pinii i borówką z kokosowym mascarpone (9,50 £).

 

4. Casita Andina – peruwiańska mozaika

31 Great Windmill Street, metro: Piccadilly

Etniczna mapa Londynu to nieprawdopodobny kolaż kolorów, języków i wyznań. Nie ma chyba kuchni, której nie można by skosztować w tym mieście. W samym sercu Soho otwarto przed kilkoma miesiącami peruwiańską perełkę, młodszą siostrę znanej i lubianej Andiny. W Casita Andina przywita nas gwar jak na południowoamerykańskiej ulicy i wystrój pełen etnicznych, nierzadko kiczowatych gadżetów. Na talerzach jest równie odważnie – pstrokate barwy dorównują niekonwencjonalnym połączeniom. Warto zamówić jeden ze zwariowanych drinków na bazie pisco, a później ceviche ze strzępiela z gigantyczną kukurydzą cancha (9 £), tygrysie krewetki z kremem chupe, ziemniakami, żółtym chili i jajkiem przepiórczym (12 £), grasicę cielęcą z kolendrą i sosem z ciemnego, słodkiego piwa (8 £), a na deser mus z czekolady i bzu (6,50 £).

 

londyn restauracje przewodnik kukbuk
londyn restauracje przewodnik kukbuk
londyn restauracje przewodnik kukbuk
londyn restauracje przewodnik kukbuk

JACKFRUIT, WEGAŃSKIE MIĘSO? DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O OWOCACH CHLEBOWCA <<KLIKNIJ TU>> 

 

5. Wild Food Cafe – obiad z łąki

14 Neal’s Yard, metro: Tottenham Court Road 

Zdrowo, dziko, prosto z natury i bardzo na czasie. Założyciele kawiarni Dzikie Żarcie w uroczym zaułku Neal’s Yard w dzielnicy Soho postanowili promować energię i radość płynącą z miłości do natury. Jedzenie tutaj jest nie tylko naładowane składnikami odżywczymi, mocą płynącą z owoców, grzybów i glonów, ale i ekologiczne, w miarę możliwości własnoręcznie zbierane. To fenomen jak na centrum metropolii. Jest młodo, świeżo, na luzie ale bardzo profesjonalnie. W menu dużo superfoods: surowy sernik z pekanów i borówek z macą (8 £), drink z cold brew, ekstraktu z he shou wu, glonu chrząstnicy, daktyli i chmury kokosowej śmietanki (7 £), burger z warzyw z shitake, różowymi oliwkami i salsą z ananasa w superpożywnej bułce z chlebowca (można do niego dobrać nerkowcowe aioli lub szarpany owoc chlebowca; 14,70 £).

wild raw food londyn kukbuk
© KUKBUK 2017