5 miejsc serwujących supermoc - KUKBUK

5 miejsc serwujących supermoc

Oto sprawdzone warszawskie adresy, pod którymi menu naszpikowano superfoods!

Tekst: Anna Nauwaldt, Kasia Stadejek; zdjęcia: materiały promocyjne


Warszawa

przejdź do dużej mapy
zdrowe restauracje kukbuk

Pamiętacie, skąd Popeye czerpał nadludzką siłę? Ten sympatyczny osiłek w poszukiwaniu supermocy sięgał po szpinak. To musiało być proste – a przynajmniej tak zostało przedstawione w kreskówce – jesz szpinak, a po chwili masz mnóstwo energii. W dorosłym życiu jest trudniej, wchodzisz do sklepu, a tam nie dość, że szpinak, to jeszcze jarmuż, a za nim nasiona chia, jagody goji, spirulina w proszku i tabletkach, młody jęczmień, sproszkowane glony – wszystko podobno obdarzone wyjątkową mocą. Popeye by się pogubił. Na szczęście w Warszawie coraz więcej miejsc specjalizuje się w superfoods. A tam nie tylko wybiorą je dla nas, ale też chętnie o nich opowiedzą.

 

Think Love Juices

Malutki lokal w sercu Saskiej Kępy jest przykładem na to, że superżywność nie musi drenować portfela ani mieć egzotycznie brzmiącej nazwy. Misją właścicieli jest lokalne, zdrowe, wegańskie jedzenie, przyrządzane z wykorzystaniem bogactwa rodzimej natury. Nad kompozycją menu czuwa dietetyk, a każda wizyta w Think Love Juices to dawka i zdrowia, i wiedzy. Znajdziemy tu zarówno klasyki (smoothie z acai, goji, spiruliną), jak i autorskie kompozycje, takie jak Polskie Dobro (koktajl ze śliwek, z jabłek, bananów, płatków owsianych i siemienia lnianego) czy Zielony Jęczmień (koktajl ze szpinaku, z jabłka i młodego jęczmienia). Na odważnych czeka shot z trawy pszenicznej i woda alkaliczna z syfonu. Dumą Think Love Juices są jednak świeżo tłoczone soki z owoców i warzyw, od których zresztą zaczęła się historia tego miejsca, zapakowane w butelki z ciekawą graficznie etykietą i pomysłową nazwą. Tu nawet desery są zdrowe! Spróbujcie budyniu z pieczonej pietruszki i kakao albo brownie z batatów (bez tłuszczu, mąki i cukru).

zdrowe restauracje kukbuk

 

SAM

Kiedy parę lat temu na Powiślu otwierał się pierwszy SAM, wiedza na temat superfoods była znikoma. Tym bardziej egzotyczne wydawało się menu – pełne jarmużu, kaszy jaglanej i zielonych koktajli przeciwutleniających – zwłaszcza w dzielnicy studenckiej, gdzie od zawsze bardziej niż jakość i różnorodność posiłków w cenie były pełne brzuchy i równie pełne portfele. Dziś niewielki lokal na Lipowej od świtu do zamknięcia pęka w szwach, przyciągając różnorodną klientelę urozmaiconą ofertą z dyskretną obecnością superfoods. Na śniadanie zjemy kaszę jaglaną z sezonowymi owocami lub owsiankę z nasionami chia i miodem wrzosowym. Te frykasy możemy popić śniadaniowym koktajlem z miodem i kruszonymi ziarnami surowego kakao. Nawet zwykła przekąska nabierze niezwykłej mocy, jeśli do grillowanego halloumi doda się szpinak i komosę ryżową. Szukacie większego stężenia superfoods? Sięgnijcie po koktajle przeciwutleniające, pełne spiruliny, jagód goji, chlorelli i egzotycznych owoców, lub po warzywno-owocowe soki. Menu SAM-u w dużej mierze opiera się na sezonowych produktach, codziennie pojawiają się też propozycje spoza karty, w poszukiwaniu nowości zerkajcie więc uważnie na ogromną tablicę nad barem. Po supermoc na wynos kierujcie się schodkami w dół, do delikatesów, i pamiętajcie, że SAM jest nie tylko na Lipowej, lecz także na Twardej, a już niebawem otworzy się na Żoliborzu.

zdrowe restauracje kukbuk

Kik Fit Bar

Kik Fit powstał w odpowiedzi na zalewającą stolicę falę fast foodów, które za niewielkie pieniądze, w możliwie jak najkrótszym czasie mogły nakarmić jak najwięcej osób wybiegających z pracy na piętnastominutową przerwę na lancz. Twórcy Kik Fit Baru postanowili połączyć ekspresową obsługę i przyjazne ceny z dbałością o najwyższą jakość zdrowych produktów. Chyba się udało. Po sukcesie pierwszego baru, który bynajmniej nie leżał na trasie codziennego spaceru miłośników jarmużu, otwarty został kolejny punkt przy ulicy Szpitalnej, już w ścisłym centrum Warszawy. Można tu wpadać od śniadania, na które zjecie acai bowl (prócz jagód – nasiona chia, kiwi i woda kokosowa), proteinowe naleśniki z masłem orzechowym lub owsiankę na migdałowym mleku z nasionami granatu. Jednak prawdziwa uczta superfoods zaczyna się w porze lanczu – spróbujcie koniecznie wrapa z surowym łososiem, jarmużem, ze szpinakiem i z olejem lnianym. Czołówka światowych rankingów superżywności na jednym talerzu! A to nie koniec, możecie dołożyć do tego sałatkę mocy z czerwoną komosą, jarmużem, wysokobiałkową czarną fasolą i pobudzającym metabolizm awokado, skropioną autorskim dressingiem na bazie oleju lnianego oraz proteinowy szejk lub jeden z zielonych koktajli. Kuchnia Kik Fit używa jajek „zerówek”, a pieczywo, mleko migdałowe, masło orzechowe i inne półprodukty są robione na miejscu. Jak przystało na lokal z ambicjami, by nakarmić do syta nawet tych na najbardziej restrykcyjnej diecie, Kik Fit chętnie chwali się składem i wartościami odżywczymi każdego posiłku, a nad kompozycją menu stale czuwa dietetyk. Bardzo podoba nam się tak odpowiedzialne podejście do sprawy! Kik Fit dostaje plus także za świetny catering dietetyczny (pierwsze miejsce w naszym rankingu), przyjazny stosunek jakości do ceny oraz szeroki wybór dań i koktajli na wynos.

zdrowe restauracje kukbuk

Zorza

Otwarcie Zorzy komentowali wszyscy, podkreślając, że nie będzie łatwo. Bo na miejscu kultowej kawiarni 6/12, bo na „bananowej” Żurawiej, bo za trudny koncept… Właściciele Zorzy postanowili jednak pokazać warszawiakom, że połączenie comfort food, jedzenia sprawiającego przyjemność, z superfoods nie tylko jest możliwe, ale jeszcze może być smaczne i ciekawe. Po paru wizytach możemy porzucić sceptycyzm, ten mariaż się udał. Kilka superproduktów nieśmiało zaznacza swoją obecność już w czasie śniadania – na talerzach pojawiają się jarmuż, awokado, słodki pudding chia z domową konfiturą i owsianka na kilka sposobów. Wśród przekąsek i małych dań głównych też znajdziemy kilka prozdrowotnych propozycji. Zorza ujmuje dbałością o produkt, który albo pochodzi od lokalnych, sprawdzonych dostawców, albo jest wytwarzany na miejscu – jak soki tłoczone metodą cold press, dzięki czemu wszystkie cenne mikroelementy trafiają do naszych szklanek. Nam najbardziej smakują: Piękno, czyli jabłko z papryką, Wigor, czyli pomarańcza z fenkułem, i Antyoksydanty – marchew z imbirem i trawą cytrynową. Na zimę polecamy Odporność, który supermoc czerpie ze szpinaku i z kiwi.

zdrowe restauracje kukbuk

Fusion

Czy zdrowe, świadome odżywianie i egzotycznie brzmiące składniki pełne mocy zarezerwowane są tylko dla barów i budek, które mija się w biegu, łapiąc zielony koktajl czy na szybko łykając sałatkę? Niekoniecznie. Fusion to jedna z ciekawszych restauracji hotelowych, w jakich przyszło nam jeść, a w menu znajdziemy to, co najlepsze w kuchni azjatyckiej i śródziemnomorskiej. Szefem kuchni Fusion jest Janusz Korzyński, który razem ze swoim zespołem serwuje dania eleganckie i subtelne, a do tego pięknie podane i skomponowane z dużą świadomością z najwyższej jakości składników. Niedawno do karty trafiła specjalna wkładka „Zdrowe doznania”, pełna supermocy, z precyzyjnie wyliczonymi makroskładnikami i kalorycznością. Zjemy tu dzikiego łososia z awokado i kiełkami, kurczaka kukurydzianego z komosą ryżową lub mięsistego dorsza z pastą miso i szpinakiem, a na deser jogurt z czarnym sezamem i wiśniami. Jeśli szukacie restauracji na elegancki obiad lub specjalną okazję, koniecznie wybierzcie się do Fusion.

zdrowe restauracje kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: