La Rotisserie - KUKBUK

La Rotisserie

Na hotelowe restauracje ktoś rzucił czar, bo jak inaczej wytłumaczyć ich niezwykłą zdolność zmieniania najbardziej luksusowych składników w banalne i pozbawione smaku dania?

Tekst: Basia Starecka; zdjęcia: materiały promocyjne

La Rotisserie Mamaison Hotel Le Regina Warsaw

ul. Kościelna 12
Warszawa

godziny otwarcia: 6:30-23:00

przejdź do dużej mapy
La Rotisserie kukbuk

W czasach komuny dostarczały luksusu, były jedyną dostępną namiastką wielkiego świata. W szarej peerelowskiej rzeczywistości tylko w nich można było zapomnieć o życiu na kartki – tu się piło, spotykało dewizowców i jadło wyśmienitego de volaille’a. Wolna Polska uwolniła się również od ich monopolu, rozwijając konkurencyjną ofertę restauracji. Dziś hotelowe garkuchnie walczą o klienta z ulicy. Nie jest im łatwo, tym bardziej że obierają raczej bezpieczny szlak do podniebień gości, stawiając na zrozumiałą dla wszystkich uniwersalną ofertę. I tak homary, przegrzebki, żabie udka, tuńczyki tracą swoje walory w kontakcie z hotelowymi regulacjami, wyznaczonymi standardami sieci, i gramaturą do trzech miejsc po przecinku.

Paweł Oszczyk to jeden z niewielu hotelowych kucharzy, którzy potrafią jeszcze wyłonić smak składników z excelowych tabel food costów. W wiosennym menu proponuje proste i subtelne połączenia smakowe, które trafią w gust zarówno biznesmenów z Abu Dhabi, jak i hipsterów ze stołecznego Śródmieścia. Z próbowanych przez nas dań szczególnie polecamy soczyste, pełne umami tataki z tuńczyka z pieprzem syczuańskim, pomidorami, awokado i olejem rzepakowym (58 zł), sycące rustykalne risotto z karczochów z małżami św. Jakuba i letnią truflą (58 zł), a na deser zdekonstruowaną, zabawną jagodziankę z sorbetem z pędów sosny (34 zł).

Paweł Oszczyk w Mamaison Hotel Le Regina Warsaw pracuje już ponad dekadę i doskonale wie, jak odczarować hotelowe menu. Największych sztuczek jednak nie zdradza, życzymy mu zatem, by ruch przy Kościelnej pozwolił mu kiedyś użyć większej mocy.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: