Grycan - lody od pokoleń - KUKBUK

Grycan – lody od pokoleń

Czy klasyczne cukiernictwo ma jeszcze coś do zaoferowania w dobie mrożenia sorbetów ciekłym azotem i klarowania soków pektynazą?

Tekst: Tomek Zielke; zdjęcia: Kasia Stadejek

Grycan

ul. Puławska 11
Warszawa

Adresy wszystkich lodziarni znajdziecie tutaj.

przejdź do dużej mapy
GRYCAN LODY KUKBUK
GRYCAN LODY KUKBUK
GRYCAN LODY KUKBUK
GRYCAN LODY KUKBUK
GRYCAN LODY KUKBUK

Odpowiedzi szukamy w lokalu przy Puławskiej 11, gdzie rozpoczęła się historia największej firmy lodziarskiej w Polsce.

 

Udając się pod znany wielbicielom słodyczy adres, staraliśmy się zapomnieć o wszystkim, co wiemy o marce Grycan. Teraz miało liczyć się tylko to, co działa na wzrok, węch i smak. Klasyczne wnętrze, zapach kawy, lodówki wypełnione lodami i ciastami – to wszystko pchnęło nas o krok dalej na drodze zapomnienia suchych faktów, obudziło bowiem wspomnienia niedzielnych wizyt w kawiarniach i lodziarniach, do których zabierali nas dziadkowie.

 

Kiedy przyszedł czas na decyzję, od czego zacząć, niemal na ślepo, z dziecięcą ciekawością wskazywaliśmy palcami kolejne smaki lodów: jogurtowe z mango (udane, subtelne połączenie delikatnego owocu z gładkością jogurtu), sorbet z gruszek (słodki i wyraźny aromat dojrzałych gruszek), klasyczne lody bakaliowe (bogata, kremowa baza i naprawdę duże kawałki orzechów) oraz najnowszą propozycję: Śliwka w Czekoladzie (deserowa czekolada i miękkie śliwki – kto nie pamięta tego połączenia z dzieciństwa?).

 

Postanowiliśmy spróbować jeszcze wypieków – sernika z rodzynkami, powidłami śliwkowymi, lodami waniliowymi i sosem malinowym (12,90 zł) oraz tradycyjnej szarlotki z kruszonką podanej ze znakomitym sosem cynamonowym, z lodami waniliowymi i bitą śmietaną (12,90 zł). Ciasta okazały się cudownie miękkie i pyszne, a ich bogaty, maślany smak przełamywała delikatna kwasowość jabłek (w zależności od dostaw są to renety albo antonówki), powideł oraz malin.

 

Pomiędzy kolejnymi rundami, aby oczyścić podniebienie oraz przygotować je na przyjęcie nowych smaków, popijaliśmy firmową kawę Grycan – mieszankę arabiki i robusty. Patrzyliśmy przy tym na siedzących obok nas ludzi, szczególnie tych starszych, i zastanawialiśmy się, od jak dawna tu przychodzą, czy mają może „swoje” stoliki, czy wita ich uśmiech znajomej ekspedientki. Czy i my będziemy mieli szansę zaglądać tu przez kolejne dziesięciolecia?

 

U Grycana nie znajdziemy lodów warzywnych, serowych ani kiełbasianych, nie szuka się tu na siłę nowości, nie próbuje wypełniać wszystkich luk w rynku. Właściciele tej firmy, która ciągle jest firmą rodzinną, podejmują najważniejsze decyzje dotyczące oferty, składników oraz procesu produkcji, starając się, by efekt był także wyrazem ich osobowości. Teraz, kiedy przesyceni wymuszonymi innowacjami, zwracamy się ku tradycji, klasyka w wydaniu Grycanów przemawia nowym, oryginalnym głosem.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: