Główna osobowa w Gdyni - dobra opinia potwierdzona - KUKBUK

Główna osobowa w Gdyni – dobra opinia potwierdzona

Jadąc przez Gdynię, nie przegapcie tej stacji! Główna Osobowa zaprasza na drinki i ciekawe przekąski.

Główna Osobowa

Antoniego Abrahama 39
Gdynia

przejdź do dużej mapy
glowna osobowa kukbuk

Ten wyjątkowy gastrobar działa ledwie ponad rok, ale już zdobył sympatię mieszkańców Gdyni. Wpadają tu całymi rodzinami na swoje ulubione dania. Do najczęściej zamawianych należą tatar, wytrawne pączki z ziemniaków i podpłomyki. W karcie koktajli, jak przystało na gastrobar, również wiele produktów prosto z kuchni. Do najbardziej zaskakujących można zaliczyć oliwę grzybową i zalewę z anchois jako składniki… drinków. Główna Osobowa bowiem, jako pierwsza w mieście, postawiła na autorskie, kulinarne koktajle, jak zadymiane old fashioned na rumie z praliną. Z początku nie cieszyły się wzięciem, nawet Rafał Wałęsa, szef kuchni prowadzący nieopodal restaurację Sztuczka (o której pisaliśmy tutaj), zwykle pijał w Głównej Osobowej gin z tonikiem. Podobnie jak inni goście, z czasem odkrył frajdę z picia bardziej wymyślnych koktajli.

glowna osobowa kukbuk
glowna osobowa kukbuk

Ich twórca, Dawid „Faroth” Gierjatowicz, znany nam wcześniej z takich kultowych warszawskich barów jak Pies czy Suka, nie boi się eksperymentów, a nawet zaprasza do nich swoich konkurentów, barmanów z całej Polski, którzy wspólnie z nim przygotowują drink miesiąca. Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi Paweł Rodaszyński z El Koktel, Tomek Roehr z baru Wieczorny i nasz bloger Julian Karewicz, z którym wymyślili drink na bazie kaszy. Jak powstał?

 

– Zostawiłem go samego za barem, ten się zagapił, przypalił kaszę, a potem to wszystko zblendowaliśmy i tak powstał drink – żartuje Faroth. Dodajmy, że drink przepyszny i słodki, bardzo deserowy.

 

Karta koktajli, podobnie jak pisane na maszynie menu (obsługa przyznaje, że z tego względu wprowadzanie nowej karty jest dosyć żmudne), zmienia się cztery razy w roku. Niebawem, bo już w październiku, kolejna jej odsłona. Po lecie, kiedy dominowały lekkie smaki, przyjdzie czas na jarzębinę i pigwowca, a nawet – w związku z nadbałtycką lokalizacją Głównej Osobowej – na morszczyn. Olga Borkowska zaś, szefowa kuchni gastrobaru, która doświadczenie zdobywała między innymi w Pałacu Ciekocinko oraz wspomnianej wcześniej Sztuczce, do jesiennej karty ma zamiar włączyć gołąbki z purée gryczano-selerowym, w ukochanym przez klientów tatarze zamienić wołowinę na pstrąga, a kolejną wersję popularnego kaszotta wzbogacić kaszą gryczaną, wątróbką, sokiem z buraka i jabłkiem marynowanym w soku z kiszonej kapusty. Niektóre z propozycji Olgi i Dawida spotkają się w karcie w ramach sugestii dla gości modnego foodpairingu. To będzie dobry pretekst, żeby jechać nad morze poza sezonem i wysiąść na stacji Główna Osobowa.

glowna osobowa kukbuk
glowna osobowa kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: