Beksien - KUKBUK

Beksien

Na kulinarnej mapie Bielska-Białej to lokal wręcz awangardowy. Trudno się dziwić, że częściej niż bielszczanie zaglądają do niego goście spoza tego miasta, na przykład z Krakowa.

Beksien Bistro

ul. Piwowarska 4
Bielsko-Biała

godziny otwarcia: pon.-sob. 11-23, niedz. 12-22

 

przejdź do dużej mapy
beksien kukbuk recenzja

 

Nie ma tu schabowego, filetu z kurczaka ani żurku, choć Beksien (nie pytajcie o genezę tej nazwy, bo wyjaśnienia zajmą dłuższy czas) znajduje się na starówce, w typowo mieszczańskiej kamienicy z łukowym sklepieniem. Jest za to despotyczny szef kuchni Bartosz Gadzina, który przez dziesięć lat zdobywał doświadczenie w Anglii i we Francji, a w Beksien gotuje sam, bo nie znalazł nikogo, kto sprostałby jego wymaganiom. To Wojciech Modest Amaro bielskiej gastronomii, który serwuje takie rarytasy jak grasica z soczewicą i podgrzybkiem (34 zł), ravioli z ogonem wołowym i jarmużem (22 zł), antrykot z fondant ziemniaczanym (45 zł), sałatka z serem owczym, burakiem i emulsją rozmarynową (24 zł),
kaczka z purée selerowo-jabłkowym i sosem migdałowym (40 zł). Wszystko ze sprawdzonych, lokalnych produktów. Nas uwiodły aromatyczny krem z pietruszki z miodem i wanilią (16 zł), podawany w słoiku, i rozpływające się w ustach duszone policzki wołowe z musem czosnkowym (39 zł). Nawet grasica prezentowała się i smakowała tak dobrze, że jesteśmy skłonni się z nią przeprosić.
Beksien oferuje codziennie, od poniedziałku do piątku, inne zestawy lunchowe (29 zł) oraz niezły cymes, niespotykany w Bielsku-Białej – codziennie od szesnastej menu degustacyjne (pięć dań – 80 zł, siedem dań – 110 zł).

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: