Bazar Kocha - KUKBUK

Bazar Kocha

Nie ma tygodnia, by w stolicy nie otworzyły się nowe lokale gastronomiczne. Niektóre od pierwszego kęsa dodajemy do ulubionych, a inne najchętniej wymazalibyśmy z pamięci. Czy KUKBUK pokochał Bazar Kocha?

Bazar Kocha

Mokotowaska 33/35
Warszawa

godziny otwarcia: pon.: 12-23; wt.-pt.: 8-23; sob.: 10-23; niedz.: 10-22

przejdź do dużej mapy
bazar_kocha kukbuk
bazar_kocha kukbuk
bazar_kocha kukbuk
bazar_kocha kukbuk
bazar_kocha kukbuk
bazar_kocha kukbuk

Wpadamy tu na obiad w środku tygodnia. Przestrzeń, kamienne posadzki, minimalistyczne drewniane stoły i szkolne krzesełka tworzą wnętrze, którego nie powstydziłyby się lokale w Berlinie czy Nowym Jorku. Na regałach piętrzą się słoiki z przetworami, pieczywo i ciasta, bo Bazar Kocha to nie tylko „nowoczesna restauracja europejska”, jak deklaruje na Facebooku, ale także delikatesy.

 

Karta jest krótka i zmienia się sezonowo, codziennie pojawia się także inny zestaw obiadowy, tym razem jest to zupa z gruszki i pietruszki oraz karkówka lub polenta z warzywami. Z przystawek próbujemy bardzo dobrej tartaletki z kozim serem i rodzynkami, przyzwoitego marynowanego śledzia z koprem włoskim i pomarańczami oraz buraka z serem pleśniowym o dość intensywnej woni. Krem z gruszki i pietruszki, mimo że ładnie podany, jest pozbawiony spodziewanej kremowości, a polenta z warzywami rozczarowuje rozmiarem porcji i brakiem wyrazistości. Mamy więc miejsce na desery – tartę tatin i sernik chałwowy – które zaspokajają oczekiwania.

 

W Bazarze Kocha wszystko wydaje się być w porządku – odpowiednia lokalizacja, krótka karta pełna ciekawych, świeżych połączeń smakowych, piękny wystrój. Dlaczego więc opuszczamy to miejsce z ulgą? Atmosfera jest dziwnie napięta. Muzyka gra za głośno, a zestresowana obsługa przerywa nam co chwilę rozmowę, informując o każdym doniesionym daniu, a nawet… sztućcu. Jedzenie jest poprawnie przygotowane, ale nie pozostawia po sobie zbyt wielu wspomnień – smaki okazują się płaskie i pozbawione wyrazu. Również koncept niezbyt zaskakuje, na mapie Warszawy jest już sporo restauracji łączących funkcję kawiarni i delikatesów. Wrócimy więc tu co najwyżej na deser.

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: