Pigwowiec sour - KUKBUK

Pigwowiec sour

Nostalgiczny dzień, szarość ogarnia niebo i opada na handlarzy nielegalnego sprzętu pod Halą Mirowską, by wtopić ich w swoją nijakość.
Blogi

Blogi


pigwowiec syrop kukbuk

Wśród nich przechadza się dwóch strażników miejskich, którym obraz zamalowany na szaro przesłonił bezprawie. Korzystają na tym drobne pijaczki, emeryci i ludzie powyginani życiem, targując się o grosze za upominki, których trudno pragnąć, nawet gdyby do nich dopłacano. Folklorem upajam się nieodpłatnie.

Na straganach pojawiają się pliki banknotów sprzed denominacji, zdarte karty do gry z półnagimi gimnastyczkami z lat osiemdziesiątych, psychodeliczne, umorusane w kurzu pluszowe zabawki, rosyjskie kalkulatory oraz staniki w rozmiarze, na który zabrakło literki w alfabecie.

Zachowuję ostrożność, by się nie potknąć, i w oczy rzuca mi się prawdziwy egzotyk. Zadomowił się w kraju, a na jego migrację nie narzekał nawet największy sarmata. Pod nogami starszych pań, ułożony w plastikowych pojemnikach, spoczywa pigwowiec japoński.

 

To detal kontrastujący z widocznym krajobrazem. Roślina ta być może nie mieni się tropikalnym kolorem, ale za to jej kwaśność znacznie przewyższa tę z cytryny. Zbigniew Kmieć (właściciel lokalu Kafe Zielony Niedźwiedź), z którym jestem w podróży, napomina mnie, bym podkreślił różnicę między pigwą a pigwowcem. Pigwa to drzewo, ma większe owoce, a sezon na nie wypada w listopadzie. Pigwowiec to krzew obrastający znacznie mniejszymi owocami. Te pierwsze przypominają niedojrzałe i twarde gruszki, tym drugim bliżej do malutkich, nierozwiniętych jabłek. Oba nie nadają się do spożycia na surowo, ale zyskują jako przetwory, dlatego ukochali je nalewkarze. Z pigwowca rosnącego przy torach tramwajowych na Żoliborzu słynną w Warszawie nalewkę wytwarza pani Zosia, znana w dawnych kręgach opozycyjnych, a dziś rozpoznawalna w kręgach kulinarnych. Ja zaproponuję przepis na syrop, który w moim mniemaniu będzie znakomitą podstawą do wariacji na temat wódki sour.

 

– Julian

pigwowiec syrop kukbuk
pigwowiec syrop kukbuk

Syrop z pigwowca

3 butelki i

Owoce myjemy i wkładamy do miksera, zalewamy sokiem z cytryny i miksujemy na gładką masę. Następnie przecedzamy przez sito i jeszcze raz przez gazę. Wstawiamy do lodówki. Fusy, które zostały na sicie, wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Garnek przykrywamy i na wolnym ogniu gotujemy wywar. Zajmie to mniej więcej 30 minut. Gdy woda przejdzie smakiem wytłoczyn, przecedzamy ją przez sito i gazę. Klarowny wywar powinien dać około 500 ml płynu. Jeśli jest go mniej, dolewamy wody, jeśli więcej, redukujemy na ogniu do tej pojemności. Do wywaru dodajemy cukier i zagotowujemy. Gdy wywar nieco przestygnie, wlewamy do niego schłodzony sok z lodówki. Mieszamy dokładnie i przelewamy do butelki. Przechowujemy w lodówce.

 

Przepis i zdjęcia: Julian Karewicz

pigwowiec syrop kukbuk
pigwowiec syrop kukbuk

Wódka sour na pigwowcu

1 porcja a

Wszystkie składniki wlewamy do szejkera (nie dodajemy lodu). Wstrząsamy nim energicznie około 15 sekund (dry shake). Następnie otwieramy szejker i tym razem wrzucamy chochlę lodu. Ponownie szejkujemy drinka. Do schłodzonej szklanki typu short przecedzamy koktajl podwójnie (przez strainer i sito barmańskie) i wkładamy do szklanki dużą kość lodu. By podkreślić pochodzenie koktajlu, można na środku powstałej pianki ułożyć cienko ukrojony plaster pigwowca.

 

Przepis i zdjęcia: Julian Karewicz

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: