Torta senza glutine, bezglutenowy keks - KUKBUK

Torta senza glutine, bezglutenowy keks

Słodkie bezglutenowe ciasto z nutą pomarańczy chce się zjeść od razu po wyjęciu z piekarnika.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

keks bezglutenowy kukbuk

Przepis wyszperałem w „Casa Mia”, nowej książce Cristiny Bottari, którą przyniósł mi w tym roku św. Mikołaj. Zastanawiam się, czy to on, czy chochlik drukarski zamienił szóstkę na dwójkę, zmniejszając foremkę. Cztery centymetry to wbrew pozorom naprawdę dużo.

Okazało się, że cztery centymetry to wbrew pozorom bardzo dużo. Dokładnie o tyle za krótka była foremka z moim pierwszym bezglutenowym keksem. I z powodu tych czterech centymetrów wyszedł mi klops zamiast keksa. Ale do dwóch razy sztuka! W sklepie kupiłem większą formę, wszystkie czynności powtórzyłem i mam: bezglutenowy keks!

W pewnym sensie był to najsłodszy poniedziałek w moim życiu. Najpierw paluchem wyczyściłem pierwszą miskę i utknąłem w oczekiwaniu na efekty ze wzrokiem wbitym w piekarnik. Tam działy się cuda na kiju, najpierw te zgodne z przewidywaniami, ale później te nieco mniej oczekiwane. Ciasto urosło! Potem urosło jeszcze bardziej i zaczęło wyciekać z formy. Przekleństwa ciskałem po polsku, złorzecząc piekarnikowi, ciastku i włoskiej autorce przepisu. Wyjąłem nieszczęsne ciasto, objadłem cudowne spieczone końcówki, osiągając stan totalnego zasłodzenia. Okazało się, że ciasta było za dużo, więc część wyciekła z formy, a ta, która nie wyciekła, się nie upiekła. Ciskając gromy niczym Zeus, udałem się do sklepu po kolejny woreczek mąki ryżowej, pomarańcze i większą formę.

Podejście numer dwa wykonałem, nie zaglądając już nawet do przepisu, ze wściekłości miałem go w głowie w całości!

 

keks bezglutenowy kukbuk
keks bezglutenowy kukbuk
keks bezglutenowy kukbuk
keks bezglutenowy kukbuk
keks bezglutenowy kukbuk
keks bezglutenowy kukbuk

Torta senza glutine

1 ciasto k n

Masło i cukier ubijamy mikserem na puszysty krem. Dokładamy mąkę, sól i jajka. Wlewamy sok i wsypujemy proszek do pieczenia. Mieszamy chwilę na najwolniejszych obrotach. Gdy składniki się połączą, dodajemy skórkę kandyzowaną, rodzynki i skórki starte z owoców. Mieszamy delikatnie łyżką. Ciasto przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy. Po 35 minutach sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest gotowe, jeśli nie, pieczemy dalej – mnie zajęło to 55 minut. Po wyjęciu z piekarnika trzymamy ciasto w foremce przez 5 minut, a potem wyjmujemy, studzimy, posypujemy cukrem pudrem i podajemy!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: