Spaghetti con l’alloro - KUKBUK

Spaghetti con l’alloro

Przepis na sos pomidorowy z liściem laurowym. Ulubione danie Sophi Loren.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

spaghetti kukbuk cynamon

W 1961 roku Sophia Loren dostała Oscara za film „Matka i córka”. Po triumfalnym powrocie do Rzymu przyjaciel zaprosił ją do siebie i wręczył jej wieniec laurowy. W pewnym sensie.

Laur wykorzystał do sosu pomidorowego. Przepis spodobał się aktorce tak bardzo, że postanowiła zamieścić go w swojej książce „In cucina con amore”. Choć byłem sceptyczny, postanowiłem spróbować, skoro dzień wcześniej osiągnąłem swój szczyt w ilości gotowanych sosów.

W kuchni prawdziwych i samozwańczych makaroniarzy najważniejsze są olbrzymi gar do gotowania makaronu i spora patelnia, by przygotować na niej sos, gdy makaron będzie al dente. Ja od czasu wizyty w lombardzkim Rivarolo Mantovano marzyłem o potężnej, 28-centymetrowej patelni wyprodukowanej przez rodzinę Ballarinich. Słowo stało się ciałem, dlatego „sosuję” teraz bez opamiętania. Rivarolo to nieduże miasto między Mantuą a słynącą z musztardy Cremoną. Tam właśnie, niedaleko średniowiecznych murów miejskich, stoi fabryka Ballarini. Logo firmy to brama miejska, jedna z czterech wiodących do miasteczka. Okolica słynie z patelni, dyń i melonów, a na rynku w Rivarolo, w Enoteca Finzi można zjeść świetne dyniowe ravioli. Wiem to wszystko, bo spędziłem tam kilka dni.

spaghetti kukbuk cynamon

Wróćmy jednak do „sosowania” bez opamiętania. Szczyt w ilości przygotowywanych sosów osiągnąłem podczas Terra Madre Slow Food Festival w Krakowie, gdzie poprowadziłem warsztaty makaronowe. A raczej sosowe, bo wspólnie z uczestnikami przygotowaliśmy trzy klasyczne sosy. Była arrabiata i amatriciana, a na koniec puttanesca. Wszystkie na bazie świeżych pomidorów, ponieważ ciągle jeszcze są smaczne.

spaghetti kukbuk cynamon

Miałem jeszcze za mało sosów, więc wziąłem w niedzielę na warsztat właśnie przepis z książki Sophi, chcąc wykorzystać fakt, że świeci słońce i pogoda jest makaronowa. Postanowiłem spróbować, mimo że nikt z najbliższych ostatnio Oscara nie dostał.

 

– Bartek

Spaghetti con l’alloro

Spaghetti con l’alloro

4 porcje i

Drobno posiekaną cebulę przesmażamy na oliwie. Doprawiamy cynamonem. Pomidory obieramy ze skóry i drobno siekamy. Gdy cebula się zeszkli, na patelnię wrzucamy pomidory i smażymy około kwadransa. Sos powinien się w tym czasie nieco zredukować. Wrzucamy liście laurowe i smażymy przez 10 minut. Liście usuwamy, sos doprawiamy solą i peperoncino. Na patelnię wrzucamy makaron ugotowany al dente, mieszamy dokładnie i podajemy.

Danie godne Oscara. Dodam tylko, że suszone liście laurowe nadają sosowi niepotrzebną gorycz. Świeże liście zostawione zbyt długo – też. Wiem, bo robiłem sos kilkakrotnie w różnych kombinacjach. Teraz wasza kolej, a ja pędzę do kuchni przygotowywać kolejny sos na mojej patelni. Efekty wkrótce!

 

Więcej przepisów Bartka

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: