Schiacciata all’uva e rosmarino - KUKBUK

Schiacciata all’uva e rosmarino

Małe parszywe winogronka najlepiej sprawdzają się w słodko-kwaśnym cieście.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

focaccia winogrona kukbuk

Po czym najłatwiej rozpoznać, że idzie jesień? Po astrach i po parszywych winogronkach. Zalewają one stragany na targach i kuchenne miseczki.

Parszywe winogronka są małe, zazwyczaj ciemne, choć zielone też się zdarzają. I mają bardzo dziwny smak! Parszywe winogronka z zapewnieniem „pyszne!” wciskają ciocie, wujowie rodzice i dziadkowie latoroślom w każdym wieku. Sami pewnie ich nie znoszą, więc rozdają te owocowe efekty obsadzania garaży i szop winoroślą bez nazwy.


Obdarowani też nie znoszą tych owoców, choć z wypiekami na twarzach przyjmują cenne dary. I obdarowują dalej zielonymi kwasiorkami… One same, niczemu niewinne, może nawet dałyby dobre wino, ale jako owoc deserowy nie sprawdzają się wcale.


 

Ja również wpadłem w ciąg obdarowywania tym jakże pysznym owocem polskiej jesieni. I kiedy siadłem nad siatką pełną parszywych winogronek, które były za kwaśne, by je zjeść, i których było za mało, by robić z nich wino, zadumałem się nad tym, co z nimi zrobić. Nawet nalewka przeszła mi przez głowę – a co? – bo byłem gotów na wszystko, byle zużyć je raz a dobrze, żeby mi muszki owocówki kolonii w kuchni nie założyły.

focaccia winogrona kukbuk
focaccia winogrona kukbuk

Schiacciata all’uva e rosmarino

1 ciasto i n

Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie z łyżką cukru. Odstawiamy na chwilę, żeby ruszyły. Do miski wsypujemy mąkę, szczyptę soli i pozostały cukier. Wlewamy oliwę i drożdże i zagniatamy ciasto. Kiedy będzie zwarte i jednolite, wkładamy je do miski wysmarowanej oliwą, zamykamy naczynie w dużym, szczelnym worku foliowym i odstawiamy na mniej więcej godzinę do wyrośnięcia.

Obieramy parszywki z kiści i obrywamy listki z gałązki rozmarynu.

Kiedy ciasto podwoi objętość, przekładamy je na blat oprószony mąką i ponownie zagniatamy. Ciasto dzielimy na pół. Wałkujemy i jednym z płatów wykładamy dno blachy. Wysypujemy winogronami i rozmarynem, pamiętając, że większej części potrzebujemy na górę ciasta.

Skrapiamy oliwą i przykrywamy drugim płatem ciasta. Wysypujemy pozostałymi winogronami i rozmarynem. Skrapiamy oliwą i odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na pół godziny.

Pieczemy około 40 minut w 190 stopniach.

Podajemy posypane obficie cukrem. Sprawdza się jako popołudniowa przekąska, ale też jako deser podany ze słodkim winem.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: