Risotto di zucca con oscypek - KUKBUK

Risotto di zucca con oscypek

Zucca, po polsku dynia. Czy da radę mocnemu smakowi wędzonego oscypka? Żeby w bacówce sprawdzić, czy to połączenie zadziała, szans nie było, ale zaraz po powrocie przekonałem się, że trop był właściwy.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

Risotto dynia kukbuk

Dookoła lało. W bacówce ilość dymu była zdecydowanie większa niż w klubach, kiedy jeszcze nie obowiązywał zakaz palenia (choć wówczas wydawało się, że nie może być gorzej). Nad paleniskiem grzała się pieczona jagnięcina. A w mojej głowie tłukła się myśl – a może by tak rzucić to wszystko w cholerę i zostać bacą?

 

Nie juhasem. Bacą! Od razu na kierownicze stanowisko, bo w moim wieku nie można przecież zaczynać kariery od zera. Owca kosztuje od trzystu do siedmiuset złotych, a owiec potrzeba pięćset, to razem będzie… hmm, w sam raz tyle! Kieliszek śliwowicy na rozgrzewkę zrobił swoje. Dumałem dalej. Gaździna pokroiła oscypka, dołożyła pieczoną redykołkę i nałożyła solidną porcję podhalańskiej jagnięciny. Dodała domowy chleb. Baca wlał kolejny kieliszek śliwowicy. Rozpłynąłem się zupełnie. I kierunek dumania nieco się zmienił.  Zastanawiałem się, czy gdybym poprosił, to by mnie zaadoptowali. Zacząłem jednak od owczego mleka. Poprosiłem o szklankę, takiego prosto od owcy. Miałem małe wyrzuty sumienia, gdy się skończyło, bo okazało się, że taka mała szklaneczka, to było tyle, co z jednej owcy daje się w cały wrześniowy dzień udoić.


Kiedy juhasi z bacą zaczęli robić oscypki, zastanawiałem się, jak tego polskiego oscypka we włoskiej kuchni wykorzystać.


 

Połączenie z burakiem jest świetne, ale niezbyt włoskie. Za to dynia brzmi już kusząco.

Risotto dynia kukbuk
Risotto dynia kukbuk
Risotto dynia kukbuk
Risotto dynia kukbuk
Risotto dynia kukbuk
Risotto dynia kukbuk
Risotto dynia kukbuk
Risotto dynia kukbuk
Risotto dynia kukbuk

Risotto di zucca con oscypek

3 porcje j

Na patelni podgrzewamy 50 g masła i przesmażamy delikatnie posiekaną cebulę, czosnek, szałwię i seler naciowy. Delikatnie solimy. Gdy warzywa się zeszklą, wsypujemy ryż. Po chwili wlewamy marsalę. Gdy odparuje, dokładamy pociętą w spore kawałki dynię. Zalewamy bulionem i delikatnie mieszając, najlepiej potrząsając patelnią, czekamy, aż ryż wchłonie bulion. Dolewając porcjami bulion, powtarzamy cały proces do miękkości ryżu i dyni. Na koniec przyprawiamy dwiema szczyptami białego pieprzu i szczyptą gałki muszkatołowej. Dokładamy pozostałe masło, dosypujemy ser i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na dwie minuty. I możemy podawać. Można oczywiście użyć  włoskiego sera na koniec – parmezanu czy grana padano – by otrzymać bardziej włoskie risotto. A co łączy parmezan i oscypka? To że jeden i drugi ma zastrzeżoną nazwę i określony skład po to, byśmy kupując ser wiedzieli, co będziemy jeść po przyjściu do domu. We Włoszech system takich oznaczeń działa już od wielu lat. W Polsce proces dopiero się zaczyna i na naszej liście jest już 36 takich produktów. Pełna lista wraz z adresami, gdzie można kupić takie prawdziwe oscypki, karpie zatorskie, redykołki, oraz resztę specjałów, znajduje się na stronie:www.trzyznakismaku.pl 

P.S Śliwowicy na tej liście nie ma, bo jak mówią górale – to napój po którym chłop na dwa tygodnie znika. I dodają, że śliwowicy sprzedawać nie wolno, ale kupować można!

 

Bacówka Wojciech Komperda Hala Majerz, Pieniński Park Narodowy

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: