Proste danie z Neapolu: makaron z orzechami, kaparami i rodzynkami - KUKBUK

Proste danie z Neapolu: makaron z orzechami, kaparami i rodzynkami

Przepis na szybki makaron z orzechami podlany winem.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

makaron orzechy kapary kukbuk

Kuchnia Neapolu łączy w sobie to, co najlepsze we włoskiej kuchni, a groźny Wezuwiusz też dodaje smaczku.

Neapol ma swoje miejsce w moim sercu i w moim żołądku. Dla wielu jest to miasto nie do zniesienia, wytykają mu mafię, korupcję i jeszcze brud i hałas. Nie dyskutuję! Można w ten sposób patrzeć na Italię, ale nie jest to jedyna droga. Mnie zachwyca piękno miasta położonego nad genialną zatoką, z groźnym Wezuwiuszem, co chwila ginącym w chmurach. Zachwyca mnie też prosta i szybka kuchnia, łącząca w jedno wszystkie włoskie skarby: najlepszy makaron, rewelacyjne pomidory, świetne sery.

Jem w Neapolu bez ustanku, bo trudno powiedzieć sobie: „Nie”, gdy przechodzi się obok okienka cukierni, kuszącej najlepszymi włoskimi deserami, albo obok smażalni, gdzie w gablotkach prężą się świeżo usmażone arancini.

 

Trudno mi też przejść w Neapolu obok księgarni, bo gna mnie do działu z książkami kulinarnymi, by sprawdzić, jakie jeszcze przepisy neapolitańskich gospodyń ukryły się przede mną. Ostatnio jednak w księgarni na via Dante chwyciłem za pozycję zdecydowanie wykraczającą poza granice Kampanii. „La grande cucina delle Osterie d’Italia” to pozycja wydana przez Slow Food Editore. Poleca najlepsze restauracje wyróżnione przez Slow Food Italia z jednej strony, z drugiej zaś jest znakomitą książką kucharską, tworzoną przez kucharki i kucharzy z tychże restauracji. Można ją traktować jak przewodnik kulinarny albo jak książkę kucharską – jak kto woli.

 

Mi wychodzi głównie to drugie, bo przed każdą kolejną wizytą zapominam zajrzeć do właściwego rozdziału. W Neapolu książkę złapałem w rękę, kiedy już drugą miałem zajętą walizką, bo zmierzaliśmy na lotnisko, nie było więc szans, by zajrzeć do miejsc tam polecanych. Następnym razem jednak zamierzam zjeść w ‘E Curti, osterii położonej pod Neapolem, w Sant’Anastasia, już w zasadzie na zboczach Wezuwiusza, ponieważ w ostatnią niedzielę spróbowałem makaronu z orzechami wg przepisu Carmine i Angeliny – właścicieli ‘ECurti. Pyszka! Nazwa dania jest w dialekcie, dlatego nie wygląda, jakby to był włoski (różnicę świetnie słychać w serialu „Gomorra” – polecam). I od razu dodam, że nie mam pojęcia, jak to wymówić, żeby brzmiało po neapolitańsku!

 

– Bartek Kieżun

makaron orzechy kapary kukbuk
makaron orzechy kapary kukbuk

‘O sicchje ra munnezza

4 porcje a

Orzechy lekko siekamy, rodzynki moczymy w czerwonym winie. Czosnek kroimy na cienkie plasterki. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy orzechy i chwilę smażymy. Dokładamy czosnek, pietruszkę i oliwki z kaparami. Pomidory obieramy ze skórki, kroimy w kostkę i dokładamy na patelnię. Po pięciu minutach solimy – jeśli to konieczne (sól z kaparów może wystarczyć), dokładamy oregano i odrobinę pietruszki. Mieszamy i wyłączamy gaz. Podajemy z makaronem ugotowanym al dente i kieliszkiem czerwonego wina, najlepiej takiego z Kampanii.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: