Peperoni con mandorle - KUKBUK

Peperoni con mandorle

Kiedy nadeszły upały godne Południa i temperatura w Krakowie osiągnęła poziom typowy dla Matery, przypomniałem sobie o papryce duszonej z pomidorami z dodatkiem migdałów.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

Peperoni con mandorle kukbuk

Zlokalizowanie punktu sprzedaży prasy jest jedną z pierwszych czynności, które wykonuję po wylądowaniu we Włoszech. Potem biegnę we właściwe miejsce, wyciągam portfel, z niego walutę i dokonuję zakupu. Z „Cucina Italiana” mogę spokojnie kontynuować podróż, tworząc przy okazji plan kulinarny wyjazdu.

Każdy numer otwiera przed czytelnikami mnóstwo kulinarnych możliwości. Sygnalizuje, co warto kupować na targach, bo właśnie jest na to sezon. Poleca miejsca warte odwiedzenia, wina, których koniecznie trzeba spróbować, i lektury, po które należy sięgnąć. Numer aktualny w danym miesiącu w Italii miesiąc później jest aktualny w Polsce. Taki mamy klimat. W czerwcu redaktorzy polecali pomidory bawole serca, pierwsze figi i jedzenie na upały. Fig jeszcze w Polsce nie widziałem, bawole serca już są, a przepisy na upały chyba najlepiej wykorzystać teraz. Cieplej już nie będzie.

W Genui, gdzie kupiłem czerwcowy numer, chłodno też nie było. Gdy wybraliśmy się na nieco forsowny spacer po Cinque Terre, słońce grzało jak oszalałe. Koszule i koszulki zrobiły się mokre w trzy sekundy. Ale spacer skalistym wybrzeżem z widokiem na morze jest wart wysiłku. Dookoła dzikie czereśnie, dziki koper włoski i nieco gajów oliwnych. Można było pożywić się w drodze i w dodatku po dotarciu do każdej z pięciu miejscowości można się było wykąpać w Morzu Liguryjskim.

Peperoni con mandorle kukbuk
Peperoni con mandorle kukbuk

Wycieczki po liguryjskim wybrzeżu odbywałem jednak bez „Cucina Italiana” w plecaku. Ale już w pociągu relacji Genua – Mediolan, w drodze powrotnej do Polski, moją uwagę zwróciła Matera, o której w czerwcowym numerze jest bardzo dużo. To miejscowość w regionie Bazylikata. Historyczne centrum miasta, zwane Sassi, zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ponieważ domy, całe w zasadzie, zostały wydrążone w skale. Jedynie ich fasady są murowane. Dziś kosztują krocie, bo są przerabiane na luksusowe apartamenty, a jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku stały zrujnowane, puste i pozbawione prądu. Tekst o Materze jest zakończony tradycyjnym przepisem z tego rozpalonego słońcem regionu.

Peperoni con mandorle kukbuk

Peperoni con mandorle

4 porcje k

Peperoni con mandorle

Papryki kroimy w paski i smażymy na oliwie. Obieramy pomidory i kroimy je w niedużą kostkę. Po upływie 10 minut paprykę skrapiamy solidnie octem. Gdy odparuje, posypujemy ją łyżeczką cukru. Dorzucamy migdały i rodzynki wraz z pomidorami i smażymy kolejne 10 minut. Solimy i doprawiamy pieprzem. Podajemy na ciepło zimą, w lecie koniecznie w temperaturze pokojowej. Możemy delikatnie posypać pietruszką.

Wpływy arabskie na talerzu widać gołym okiem. W swoich dziejach tamten rejon przechodził z rąk do rąk i widać to nawet w kuchni. Pewnie dlatego peperoni con mandorle świetnie komponuje się z kuskusem.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: