Pasta mare e monti - KUKBUK

Pasta mare e monti

Góry czy morze? Włosi chyba nie mogli się zdecydować, co wolą, bo wymyślili przepis na makaron, który łączy wątki górskie z morskimi.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

makaron owoce morza kukbuk

W życiu trzeba się opowiadać. Prawica albo lewica. Trzytomowe powieści albo krótkie formy literackie, proza albo wiersz. Można mieć słabość do letnich upałów, można z rozrzewnieniem myśleć o zimie. Trzeba też zdecydować: góry czy morze? Trzeba się opowiedzieć po którejś ze stron. O ile łatwo mi dokonać wyboru w polityce i księgarni, o tyle między morzem a górami wybrać nie umiem. Lubię jedno i drugie. W tym roku co prawda szala nieco przechyla się w kierunku morza… I żeby było zabawnie, wcale nie tego letniego, ale tego ponurego, stalowego, zimowego, gdy wieje, a na okularach osiada sól. Bo tak: najbardziej lubię miasta nad morzem, z portem, rybnym targiem, to pewne! Zimą można tam się dać owiać z prawa i z lewa, latem wsadzić zmęczone nogi, albo coś więcej, do wody. Najlepiej jednak, gdyby dookoła tego miasta były góry, albo choć jedna góra. Moja gigantyczna słabość do Neapolu i Genui wynika z tego połączenia. Same nadmorskie plaże robią na mnie dużo mniejsze wrażenie. Same góry, takie bez wody, zresztą też.

 

makaron owoce morza kukbuk

Pasta mare e monti, dosłownie znaczy „morze i góry”. Większość włoskich regionów robi go po swojemu i każdy z nich twierdzi, że to danie z jego własnej kuchni. Znaczy się włoska klasyka. W Marche na talerzach lądują kalmary, w Neapolu małże i krewetki. Jedni używają makaronów długich, inni krótkich. Ale grzyby są w każdym przepisie – i zawsze są to borowiki.

 

Wersja, którą proponuję, łączy grzyby od góralek z okolic Zakopanego z krewetkami pływającymi gdzieś daleko od Polski.

 

– Bartek

makaron owoce morza kukbuk
makaron owoce morza kukbuk

Pasta mare e monti

3 porcje h b

Wstawiamy wodę na makaron i zabieramy się do przygotowania sosu. Na rozgrzanej oliwie przesmażamy drobno posiekaną cebulę. Gdy się zeszkli, dorzucamy posiekaną pancettę. Obieramy krewetki, a borowiki kroimy na plastry. Najpierw dokładamy grzyby, po chwili krewetki. Delikatnie podrzucamy zawartość patelni, by wszystkie składniki się wymieszały. Po mniej więcej 5 minutach, kiedy krewetki zrobią się czerwone, wlewamy wino. Solimy, pieprzymy i po chwili wyłączamy gaz. Tak przygotowany sos podajemy z makaronem al dente. Całość posypujemy natką pietruszki. Danie jak Neapol. Niby nad morzem, a w cieniu wielkiej góry!

 

Więcej włoskich przepisów Bartka

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: