Makaron ze świeżym tuńczykiem i pomidorami - KUKBUK

Makaron ze świeżym tuńczykiem i pomidorami

Kwintesencja włoskiej prostoty w najlepszym wydaniu.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Mentalny Włoch uwięziony w Polsce. Współtwórca nieistniejącego już kultowego baru Miejsce na krakowskim Kazimierzu oraz wciąż prężnie działającego sklepu pod tą samą nazwą z kolorowym designem lat 50., 60. i 70.

tunczyk krakowski makaroniarz 3

Przed Taorminą broniłem się długo. Kurorty mają to do siebie, że oprócz sporej dawki uroku mają też rzesze ludzi, wysokie ceny i zazwyczaj całkiem średnią kuchnię.

Kiedy skuszeni legendarnym urokiem Taorminy wczesnym porankiem wjechaliśmy na wysokie wzgórze, okazało się, że miasteczko na skale o historii dłuższej, niż dzieje Rzeczpospolitej, jest prawie całkiem puste. Było słonecznie, niebo niebieskie jak narodowe stroje reprezentacji Italii w piłce nożnej, można by zatem spodziewać się tłumów, a tu pustki. Wiele wyjaśniał fakt, że przybyliśmy tu w lutym. Ciesząc się zatem widokami niecodziennymi przebiegliśmy niewielką Taorminę w tę i z powrotem. Miałem wielką nadzieję wychylić szklaneczkę czegokolwiek w miejscu gdzie Tennessee Williams miał zwyczaj upijać się do nieprzytomności podczas swojego długiego postoju w Taorminie. Mam do niego słabość olbrzymią nie tylko z powodu tego co pisał i jak, ale też dlatego, że urodził się tego dnia co ja, tyle że 66 lat wcześniej. Dlatego chciałem poczuć się jak on. Nie wyszło! Coś za coś – kurorty po sezonie bywają trudniej dostępne, jak widać. Może to i dobrze. Przechadzaliśmy się zatem jak Marlena Dietrich i Winston Churchill oraz Oscar Wilde chłonąc urok i słońce. Teatr grecki w Taorminie, podobnie jak sama miejscowość, mimo, że oklepany i obfotografowany przez wszystkich i każdym możliwym sprzętem, naprawdę zachwyca, więc jeśli zastanawiacie się: jechać czy nie do Taorminy – ja mówię tak! Tyle, że lepiej nie całkiem w sezonie!

tunczyk krakowski makaroniarz1
tunczyk krakowski makaroniarz1

Sama miejscowość leży na wysokiej skale, która ułatwiała przez stulecia obronę przed wrogami, ale na dole też jest całkiem fajnie. W Letojanni działa od trzech pokoleń restauracja Da Nino, gdzie można poczuć splendor, bo w Da Nino stołowali się tacy wielcy tego świata, jak Robert De Niro czy Liza Minelli – skądinąd, wnioskując z nazwisk, Włosi.

Z Taorminy przywiozłem przepis na makaron w tuńczykiem, z przyjemnością się podzielę!

Makaron ze świeżym tuńczykiem i pomidorami

Kwintesencja włoskiej prostoty w najlepszym wydaniu.

Na dużej patelni przesmażamy krótko posiekane peperoncino i czosnek pokrojony w cienkie plasterki w sporej ilości oliwy. Tuńczyka kroimy w większą kostkę. Pomidorki przekrawamy na pół. Dokładamy na patelnię tuńczyka. Solimy i doprawiamy pieprzem. Mieszamy delikatnie tak, by zamknąć kawałki tuńczyka z każdej strony. Kiedy tak się stanie, dokładamy na patelnie pomidory, mieszamy i wyłączamy gaz. Dorzucamy do sosu makaron, skrapiamy całość sokiem z cytryny. Podajemy posypane natka pietruszki.

© KUKBUK 2017