Majowa tarta z rabarbarem - KUKBUK

Majowa tarta z rabarbarem

Sezonowe ciasto na niepogodę, bo z dodatkiem rozgrzewającego imbiru.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

rabarbar i imbir kukbuk

Tegoroczna majówka pogodowo raczej nie rozpieszcza, dlatego kupując rabarbar, poprosiłem też o kawałek imbiru. Placek upiekliśmy z nim zwykły zupełnie, tyle że do ciasta i do samego rabarbaru dodaliśmy nieco imbiru na rozgrzewkę. W końcu to majówkowa tradycja, by były rabarbarowe przysmaki – a lemoniada odpada, bo komu potrzebna lemoniada w taki ziąb.

Tradycja w Polsce, Włosi bowiem prawie rabarbaru nie znają i zdobywają go mniej więcej tak jak my karczochy – wiosenne kwaśne zioło to w Italii delikates sprowadzany z północnych krain, takich jak Polska czy Holandia. I podczas pieczenia ciasta, muszę przyznać, zrobiło mi się na chwilę gorąco, ale tylko na chwilę. Przeszukując internet, by sprawdzić, co w Rzymie i okolicach robi się z rabarbaru, najpierw się dowiedziałem, że powstaje tam nalewka – hm, całkiem ciekawe, postanowiłem nawet spróbować. Smaży się też konfiturę – no dobra, nieco banalnie. Piecze się poza tym różne placki – to już wiemy. A potem się okazało, ile rabarbar we Włoszech kosztuje, i to był powód owego gorąca. Tam rabarbar to prawdziwy rarytas za „jedyne” 12 euro za kilogram. Toż to prawie tyle, ile za krewetki, ale pamiętam, że te ostatnie u babci pod płotem nie rosły.

To wyjaśniało, dlaczego miesiąc temu, mimo letnich prawie temperatur, na weneckim targu rabarbaru nie było ani na lekarstwo.

wenecja kukbuk
rabarbar i imbir kukbuk

Majowa tarta z rabarbarem

n

Sezonowe ciasto na niepogodę, bo z dodatkiem rozgrzewającego imbiru.

Wszystkie składniki ciasta zagniatamy. Rozwałkowujemy, wycinamy koło o grubości 3 milimetrów i średnicy 45 centymetrów.

Przygotowujemy farsz. Do miski wrzucamy pokrojony w grube plastry rabarbar (nieobrany). Wsypujemy cukier i mąkę ziemniaczaną. Dodajemy imbir. Mieszamy, podrzucając rabarbar w misce, tak by cukier i mąka obkleiły dokładnie każdy kawałek.

Przygotowane wcześniej ciasto za pomocą wałka przekładamy na blachę. Na spodzie układamy farsz rabarbarowy. Brzegi ciasta zawijamy, tworząc falbankę. Pieczemy na złoto około 40 minut w 180 stopniach. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

  • kuchniabellissima

    Na Sycylii kupiłam 3 rabarbary za 1 euro na targowisku 😊 Co było śmieszne Włosi dziwnie na mnie patrzyli jak przygotowywalam ciasto i to z różowych części… bo oni jedzą liście rabarbara, które w Polsce uchodzą za trujące a resztę wyrzucają do śmieci .. ha ha pogubilam się w tym trochę 😜 Ale może trafiłam na taką rodzinkę.

© KUKBUK 2017