Kalmary faszerowane po włosku - KUKBUK

Kalmary faszerowane po włosku

Owoce morza, świeża mięta i aromatyczny sos pomidorowy, czyli świetny przepis na kolację z przyjaciółmi.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

kalmary faszerowane kukbuk

Kto nie ma kulinarnych uprzedzeń – ręka do góry! Las rąk – wcale nie. Jesteśmy sumą wszystkich naszych kulinarnych strachów. Jedni boją się ryb, inni baraniny, jeszcze inni unikają poczciwej dyni. Ale strachów się trzeba pozbywać! Jak? Na przykład tak….

W pewien styczniowy piątek, całkiem niedawno, o 17:45 wyprowadzałem psa, pół godziny później dzierżyłem w ręku kozik i rozcinałem krewetce plecy, aby wyjąć jelito.


W wielkim garze bulgotał bulion z ośmiornicy, która była takich rozmiarów, że spokojnie, gdyby miała ochotę, pożarłaby Luśkę i popiła kieliszkiem białego wina.


 Na stole leżały jeszcze kalmary, a homary ucinały sobie przedśmiertną pogawędkę na balkonie. Raj można by pomyśleć! Nie dla każdego. Moje kulinarne strachy mieszkają w morzu. Jak tam mieszkają, to jeszcze nie ma problemu, gorzej gdy lądują na moim talerzu. Ale, ale… O co chodzi? Chodzi o to, że walczyć ze swoimi strachami – postanowiłem czynnie. I skoczyłem na głęboką morską wodę. Wziąłem udział w warsztatach z owocami morza w rolach głównych. Gotowaliśmy pod przewodnictwem szefa kuchni Przemka Błaszczyka. I to właśnie on wręczył mi kozik i pokazał jak wyjąć jelito z krewetki. Ugotowaliśmy zupę z szafranem i białym winem, usmażyliśmy kalmary z pietruszką i cytryną. Ośmiornicę wcięliśmy z ziołową salsą. A na koniec był homar z warzywami korzennymi i brandy w śmietanie. Świetny przepis, idealny na zimowe wieczory w domu z przyjaciółmi to.

kalmary faszerowane kukbuk

Kalmary faszerowane po włosku

4 porcje b

Bułkę moczymy w mleku. Na oliwie krótko smażymy posiekaną cebulę i czosnek tak, aby nie zbrązowiały. Dodajemy do odsączonej bułki, razem z posiekanymi ziołami, suszonymi pomidorami i rodzynkami. Mieszamy. Dorzucamy pokrojoną drobno szynkę i jajko. Doprawiamy solą i pieprzem oraz skórką i sokiem z limonki. Powstałym farszem nadziewamy kalmary i spinamy je wykałaczką. Obsmażamy krótko na patelni. Tak przygotowane kalmary dusimy 45 minut w sosie pomidorowym. A robimy go tak:

Na oliwie szklimy cebulę i czosnek, dodajemy pomidory. Zagotowujemy. Doprawiamy solą, pieprzem i o dziwo octem balsamicznym. Pycha, choć nadal pamiętam jak Corrado Soprano mówi: Balsamico, balsamico! Do wszystkiego dodajecie to balsamico. Kiedyś nie było balsamico! Ale jeśli Wasz dziadek, brat ani wuj nie są z włoskiej mafii, możecie bez obaw dodać octu z Modeny. I tak właśnie ja-morski niejadek polecam kalmary na kolację. Zachwycony tym, że poszedłem walczyć ze swoimi strachami. Skutecznie. Warsztaty odbywają się w Krakowie raz w miesiącu, za każdym razem ich temat jest inny.

Informacji szukajcie na Face The Taste na Facebook’u.

 Bartka Kieżuna.

kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
kalmary faszerowane kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: