Insalata di fave - KUKBUK

Insalata di fave

Polecam sałatkę z bobu, ale jeśli będziecie mieli ochotę na czekoladę, to się wcale nie zdziwię!
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

salatka bob kukbuk

Reggia di Caserta – posiadłość królewska. Zamieszkiwali ją Burbonowie i księżniczka Amidala. Jako fan „Gwiezdnych wojen” musiałem tam być!

Oczywiście nie raz. Może bym poprzestał na pierwszym, gdyby wizyta się udała, ale nie… to byłoby zbyt proste. Nasz zimowy pobyt w Neapolu bowiem rządził się absurdalnymi prawami. Zdarzało się na przykład, że do Circumvesuviana wsiadaliśmy we dwóch, ale gdy jednemu się coś przypominało i nerwowo wysiadał z pociągu, drugi zostawał w środku i orientował się o konieczności wyjścia z wagonu dopiero po zamknięciu drzwi. Circumvesuviana, neapolitańska kolej podmiejska, dowozi turystów do większości atrakcji w okolicach stolicy Kampanii, chyba że się do kolejki wsiądzie nie tam, gdzie trzeba. Bilety są na szczęście czasowe, więc wsiadłem w następny pociąg. I złapaliśmy się na powrót na pierwszej stacji za miastem. Dalej pojechaliśmy trzecim pociągiem, znowu razem.

 

Circumvesuviana odjeżdża z dworca Napoli Centrale, ale nieco z boku. Po peronach niezbyt często płynie woda, ale nas to oczywiście spotkało, bo kiedy nad Neapolem oberwała się chmura, woda wciskała się wszędzie, między innymi sporą falą na perony. Nie wiem, czy to pod wrażeniem wodnych rozrywek, ale dziewczę w informacji turystycznej posłało nas do Reggia di Caserta w jedynym dniu tygodnia, kiedy pałac jest zamknięty. I to wcale nie z powodu księżniczki Amidali, tylko tak po prostu, we wtorki nie zawracają sobie głowy pracą. Szuraliśmy zatem przez olbrzymi trawnik między dworcem a pałacem Burbonów, zastanawiając się, cóż takiego się dzieje, że tyle par okupuje ten trawnik, i to w dodatku na leżąco. Z powodu niskich krzaczków okalających zieleniec było widać, że pary zmierzają jednoznacznie w jednym, jasno określonym kierunku. Przymknęliśmy oczy, ale chwilę potem oglądaliśmy te pary ponownie, ponieważ pałac był zamknięty na cztery spusty, podobnie jak jego ogrody.

 

Rok później zatem przez ten sam trawnik szuraliśmy po raz trzeci, upewniwszy się wcześniej w internecie, że rezydencja Burbonów jest dostępna tego dnia dla turystów. Pałac zbudowany na żądanie Karola III wystąpił w wielu filmach, dwa razy w „Gwiezdnych wojnach”, potem Tom Cruise grał tu w „Mission: Impossible 3”, a potem jeszcze wnętrza pałacu udawały Watykan w „Aniołach i demonach”. Jest naprawdę imponujący, szkoda tylko, że Karol, który go postawił, nigdy w nim nie zamieszkał. Wielka budowa nieco się przeciągała i jej główny sprawca nie dożył końca robót. Cudowne są też ogrody Caserty, pełne fontann, wpisane razem z pałacem na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.


Uwaga: żeby wrócić z Caserty do Neapolu, jedzie się dalej, a nie wraca. Circumvesuviana ma 142 kilometry i oplata Wezuwiusza dookoła, dlatego w tym przypadku powroty mogą oznaczać jazdę dalej.


 

Pogoda niby nie nastraja do jedzenia, ale jeść trzeba, dlatego skupiam się ostatnio na sałatkach, ale niedobory kalorii skutecznie uzupełniam czekoladą, czego wcale się nie wstydzę. Polecam sałatkę z bobu, ale jeśli będziecie mieli ochotę na czekoladę, to proszę mnie nie winić – ostrzegałem!

salatka bob kukbuk
insalata di fave kukbuk bob

Insalata di fave

4 porcje a

Bób wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy chwilę, tak by pozostał al dente. Studzimy. Oliwę mieszamy z octem. Skórkę z cytryny ścieramy do sosu, przyprawiamy go solą i pieprzem. (Ani oliwa, ani ocet nie powinny się wybijać smakowo, trzeba zbalansować smaki). Przestudzony bób obieramy (w tym wypadku trzeba; choć zazwyczaj tego nie robię, muszę przyznać, że z obranym sałatka smakuje lepiej). Mieszamy z sosem i miętą i odstawiamy na 1-2 godziny, by smaki się połączyły. Podajemy z tartym pecorino na wierzchu.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: