Faraona ripiena al limone - KUKBUK

Faraona ripiena al limone

Przepis na perliczkę z glazurą oliwno-cytrynową.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

perliczka pieczona kukbuk

Mimo słabości do kuchni francuskiej pozostaję wierny włoskiej. Czasem tylko, gdy nikt nie widzi, biorę się do gotowania po francusku.

Tym razem tak zamykam rok, kalendarzowy, 2015. Znudzony do cna bożonarodzeniowym menu, w którym suszone grzyby poganiają kiszoną kapustę, a zasolone śledzie walczą o prymat z tłustym karpiem, zamarzyłem o smaku świeżym i lekkim. Pragnienie dziwne w środku zimy, kiedy na sklepowych półkach nic już ciekawego znaleźć nie można. Wszędzie tylko kiszone ogóry, ziemniaki i selery, z zielonego co najwyżej natka pietruszki podpędzona nawozem do tego stopnia, że świeci ową zielonością jak ufoludek. Zimowa zgroza…

perliczka pieczona kukbuk

Przed śmiercią uratować człowieka może jedynie sezon na cytrusy, który trwa, oraz świeża oliwa, bo zbiory właśnie się skończyły, a tegoroczny sok z oliwek trafia aktualnie na sklepowe półki. Jest zielona w smaku, trawiasta i nieco drapie w gardle – ale tak powinno być.


 

I tak się zastanawiałem, jak połączyć cytrusy i oliwę, a zastanawianiu się nie było końca. A że do sprawdzenia miałem książkę „Apetyt na Francję”, postanowiłem inspiracji poszukać we francuskiej kuchni. Rozdział „Wiosna” i drugi, „Lato”, odpadał w przedbiegach, wszak za oknem zima. Od razu zajrzałem do „Jesieni”, tu zrobiło się naprawdę ciekawie, ale zatrzymałem się dopiero w części czwartej, poświęconej najbardziej nielubianej przeze mnie porze roku.

Perliczkę natrzeć oliwą – wpadło mi w oko, rozmaryn i pokrojona cytryna wpadły w oko drugie. Zacząłem więc czytać uważniej, a chwilę później byliśmy w drodze do sklepu, by ową perliczkę kupić!

mimi thorisson kukbuk
perliczka pieczona kukbuk

Faraona ripiena al limone

4 porcje f

Perliczkę nacieramy obficie oliwą oraz dokładnie solą i pieprzem w środku i na zewnątrz. Nadziewamy pokrojoną cytryną i mandarynką oraz ziołami i czosnkiem. Wkładamy perliczkę do naczynia, w którym będzie się piekła. Obok niej układamy pokrojoną pomarańczę, nieco czosnku i zioła – jeśli jakieś zostały. Skrapiamy oliwą i pieczemy około 50 minut w 200 stopniach (po nakłuciu płyn musi być przezroczysty, nie różowy!). Co kwadrans polewamy perliczkę tłuszczem gromadzącym się na dnie naczynia – nie będzie go dużo, bo wyjątkowo szczupły to ptak. Świetnie smakuje z sałatą – w wersji dla znudzonych zimowym jedzeniem. Tym, którzy uwielbiają zimę, polecam pieczone ziemniaki!

 

PS

„Apetyt na Francję” to bardzo zacna lektura. Mimi Thorisson, która na widok obiektywu chyba nieco sztywnieje, bo na wszystkich zdjęciach ma tę samą minę, ma słabość, którą podzielam, do autentycznej, wiejskiej kuchni, a nie do wygibasów nad garami, z którymi kojarzą się francuscy kucharze. Pieczcie zatem perliczkę, a ja zabieram się do gotowania zupy z kasztanów – jest kilka stron przed perliczką!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: