Ciasto na zimowe popołudnie: szarlotka - KUKBUK

Ciasto na zimowe popołudnie: szarlotka

Klasyczna krucha szarlotka z subtelnym aromatem pomarańczy.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Mentalny Włoch uwięziony w Polsce. Współtwórca nieistniejącego już kultowego baru Miejsce na krakowskim Kazimierzu oraz wciąż prężnie działającego sklepu pod tą samą nazwą z kolorowym designem lat 50., 60. i 70.

wloska szarlotka kukbuk

Przez większą część roku szarlotka może dla mnie nie istnieć. Dopiero kiedy robi się zimno, śnieg skrzypi pod butami, zaczyna mnie dręczyć myśl o jabłeczniku. Zwłaszcza takim podsypanym cynamonem.

 Z zaspokojeniem tej potrzeby wcale nie jest łatwo, bo dobre jabłka powoli stają się kulinarnym rarytasem – dobre jabłka, a nie ich wszystkie dostępne w handlu rodzaje.

I nie jest to tylko polski problem. Z włoskimi jabłkami też jest dziwnie. Owoce pochodzące głównie z intensywnych upraw na północy Italii są piękne, mają rumiane lico i niewiele smaku. Pokryte woskiem zalegają na marketowych półkach, błyszcząc się jak podłoga po pastowaniu. Ładne zewnętrze często skrywa nadgniły środek, bo miesiące w chłodniach robią swoje. Polska pod tym względem goni Włochy i, co gorsza, zanosi się na to, że je dogoni.

wloska szarlotka kukbuk

Nie wiem, jak w innych regionach kraju, ale w Krakowie nie jest kolorowo. Niejadalne lobo, źle przechowywane championy, czasem jonagored i niewiele więcej. Od czasu do czasu jakaś litościwa handlarka na Kleparzu wystawi przemarzniętą już teraz szarą renetę. Dlatego łażę i kupuję po jednej sztuce. Kiedy znajdę dobre, wracam, kupuję więcej i wtedy zabieram się do pieczenia szarlotki.

Nie wiem, jak włoskie mammy dobierają jabłka do swoich wypieków, ale torta di mele to ciasto w Italii całkiem popularne.

Czasem jabłka lądują w kremie, a czasem w ucieranym cieście, bywa też, że zostają przykryte warstwą ciasta. Tym razem po wytypowaniu owoców (twardych i soczystych) zgodnie z włoskimi wzorami skropiłem jabłka sokiem cytrynowym i dodałem skórkę pomarańczową.

 

Szarlotka po włosku

8 porcji n

Klasyczna krucha szarlotka z subtelnym aromatem pomarańczy.

Jabłka obieramy i po usunięciu gniazd nasiennych kroimy na ćwiartki. Kawałki owoców wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Po chwili skrapiamy je sokiem z cytryny i dokładamy skórkę z pomarańczy. Raz na jakiś czas mieszamy, podrzucając jabłka na patelni. Kiedy się zrumienią, wyłączamy gaz.

Składniki ciasta wrzucamy do miski i zagniatamy. Dzielimy je w stosunku 1/3 do 2/3. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy masłem. Większą część ciasta wałkujemy i wykładamy nim formę. Na cieście układamy jabłka i przykrywamy mniejszym, także rozwałkowanym kawałkiem ciasta. Górną warstwę nakłuwamy widelcem lub czubkiem noża, by zapewnić parowanie.

Pieczemy 45 minut w 180 stopniach. Torta di mele powinna być pięknie złota. Można (ale nie trzeba) posypać ją cukrem pudrem.

© KUKBUK 2017