Ciambelline al vino bianco - KUKBUK

Ciambelline al vino bianco

Ciastka małe, okrągłe i twarde jak rzymski bruk- ciambelline al vino bianco.
Bartek Kieżun

Bartek Kieżun

Krakowski Makaroniarz
Bartek Kieżun, z wykształcenia antropolog kultury, z zamiłowania kucharz. Miłośnik książek, nie tylko kulinarnych. Publikuje w magazynie KUKBUK, stale współpracuje z Radiem Kraków. Jako kucharz gotuje, karmi, prowadzi warsztaty, organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne oraz sędziuje na konkursach kulinarnych i pisze książkę o włoskich kulinariach.

ciambelline kukbuk

Wizytę w Rzymie uważam za rozpoczętą, gdy z pełną torbą różnych smakołyków, słodkich i słonych, wychodzę na targ Campo dei Fiori z piekarni położonej w jego narożniku. I kiedy w tej torebce zanurzam rękę, by jednocześnie jeść i iść w kierunku Palazzo Farnese położonego nieopodal. Taki mały, prywatny rytuał. Dopełnieniem rytuału bywają pizza z ziemniakami i rozmarynem, faszerowane oliwki, karnawałowe castagnole – różnie, bo staram się nie zamawiać tego samego dwa razy. I tak pewnego dnia, bodaj w styczniu, choć nie tego roku, stanąłem pod rzymskim niebem, niebieskim jak koszulki narodowej reprezentacji Włoch, z torebką, w której przebywały, chwilowo tylko, ciambelline al vino.

ciambelline kukbuk

 

Ale fajne! – powiedziałem, gdy spróbowałem. Ciambelline należą do długiej rzymskiej tradycji kulinarnej. Rodzinne przepisy przechodzą z pokolenia na pokolenie przez setki lat. Włoscy blogerzy chwalą się, że ciastka są upieczone według przepisu prababci, inni – że w ich rodzinie receptura jest przekazywana już od siedmiu pokoleń. Przepis jak zwykle jest prosty, krótki i łatwy do zapamiętania, więc nie wiem, po co ta cała heca z rodzinnymi historiami.

 

Mnie przycisnęło pewnego pięknego dnia w Krakowie, gdy zatęskniłem za Rzymem nieco bardziej niż zazwyczaj. Przeszukałem internet, zapoznałem się z wieloma możliwościami ich przyrządzenia i stwierdziłem, że skoro w Rzymie zawsze jem te na czerwonym winie – to w domu zaryzykuję i zrobię na białym. I muszę powiedzieć, że te na białym są dużo delikatniejsze. A robi się je tak…

 

– Bartek

 

ciambelline kukbuk
ciambelline kukbuk

Ciambelline al vino bianco

50 sztuk i n

Anyż wsypujemy do wina i odstawiamy na godzinę lub dwie. Suche składniki wrzucamy do miski. Wlewamy wino z anyżem oraz oliwę i zagniatamy zwarte ciasto. Nieduże porcje rolujemy na dziesięciocentymetrowe wałeczki o grubości około centymetra (raczej mniej niż więcej). Robimy z nich kółka i każde z jednej strony zanurzamy w cukrze. Układamy ciastka na blasze wyłożonej papierem do pieczenia cukrem do góry.

Pieczemy około 30 minut w 180 stopniach. Idealne do moczenia w kawie, bo się nie rozpadają!

 

Więcej włoskich przepisów Bartka

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: