AGD z łezką w oku - KUKBUK

AGD z łezką w oku

Przyjemne dla oka i dłoni krzywizny, trochę niedzisiejsze kolory. Funkcje – często odrobinę dyskusyjne... Co zrobić, sprzęty AGD sprzed lat budzą sentyment. Kiedyś odkładane do lamusa, dziś są zaliczane do klasyki rodzimego wzornictwa.
Blogi

Blogi


Dwa dni temu miałam okazję rzucić okiem na stałą ekspozycję w Muzeum Philipsa w holenderskim Eindhoven. A w szczególności na długą, pięknie podświetloną witrynę prezentującą chluby Niderlandów – radyjka, czajniki, śliczny ekspres ciśnieniowy ze szklaną czaszą z 1965 roku.

 

A my? Ciągle czekamy na stałą wystawę polskiego wzornictwa (nie ustajemy w nadziejach), które w zakresie drobnych sprzętów kuchennych też ma się czym pochwalić. Oj, ma.

Wrr, trrr…

Na pierwszy rzut oka – wspaniały świat urządzeń rozdrabniających. Weźmy robota kuchennego zaprojektowanego przez Cezarego Nawrota (ur. 1931), wykładowcę Akademii Sztuk Pięknych i głównego projektanta Syreny Sport. Razem z zespołem zaprojektował w 1981 roku piękne szesnastoelementowe urządzenie rozdrabniające, ubijające, szatkujące. Niewprowadzone do masowej produkcji.

 

Większość z nas lepiej kojarzy mikser ręczny Predom-Zelmer typ 165 z lat osiemdziesiątych, którego silnik wydawał dźwięk przypominający lot trzmiela. Podobno bezawaryjny. Na pewno ważący więcej niż pół kilograma – dowód na to, że nie można mieć wszystkiego i wszystkich problemów projektowych naraz rozwiązać nie sposób. Podobne, nieco ulepszone miksery z podstawą (w PRL-owskiej nomenklaturze: „miksery z zespołem”) dla Zelmera projektował Marian Krzywda. Jemu zawdzięczamy również dizajnerski hit już nie z PRL-u, ale nowej Polski – rodzinę stalowych krajalnic Alexis produkowanych przez Zelmer (proj. 1993).

 

Sss…

Zanim dojdziemy do sprzętów ułatwiających obróbkę termiczną, jeszcze słowo o Predomie. To nazwa Zjednoczenia Przemysłu Zmechanizowanego Sprzętu Domowego (działającego w latach 1974-1989), zdecydowanie warto ją zapamiętać w kontekście polskiego designu. Predom był rodzajem marki parasolowej, obejmującej zakłady produkujące rowery, miksery, lodówki. Zatrudniał wybitnych projektantów – i tak w 1976 roku pracę dla Predomu rozpoczął Mieczysław Naruszewicz, znany twórca porcelanowych cudeniek, na przykład ćmielowskiej figurki Dzika. Dla Predomu Naruszewicz zaprojektował gofrownicę i miniopiekacz. Bez wątpienia ówcześni twórcy mieli świadomość, że sprzęty kuchenne to nie tylko urządzenia z funkcją, ale też obiekty w codziennej przestrzeni – więc powinny być piękne.

Puff…

Na koniec jeszcze o nieelektrycznych sprzętach okołokuchennych, czyli wagach. Dziś pamiętamy przede wszystkim te duże, szalkowe z Lubelskiej Fabryki Wag. Kiedyś na stanie większości warzywniaków i stoisk targowych, często też w domach (notabene – z myślą o gospodarstwach domowych Lubelska Fabryka Wag produkowała mniejsze, niecertyfikowane wagi z plastiku). I chociaż w opracowaniach poświęconych projektowaniu nie można znaleźć informacji o zespole opracowującym ten model wagi, na pewno powstał on w świadomym procesie projektowym. Ma nie tylko idealne proporcje, ale też wspaniałą paletę kolorów: zgaszony zielony, niebieski, pomarańczowy, biały, elegancki szary, strażacki czerwony. Trochę jak krzesła Pantone. Tak, żeby każdy sklepikarz mógł wybrać to, co według niego najpiękniejsze. W każdych czasach znajdzie się coś dla estetów.

Materiał zilustrowaliśmy zdjęciami opisywanych sprzętów, które są sprzedawane w popularnym serwisie aukcyjnym, za zgodą ich autorów. Czy i w waszej kuchni kryje się stary, piękny dizajn polskiego AGD? Pokażcie nam swój zasłużony sprzęt – wyślijcie na adres konkurs@kukbuk.com.pl zdjęcie wraz z opisem przydatności urządzenia i jego historią, możecie także umieścić zdjęcie na Instagramie. Najciekawsze trzy prace nagrodzimy książkami!

 

REGULAMIN

© KUKBUK 2017

Strony www, marketing internetowy - advertajzing usługi reklamowe w Ełku