Taksówka do nowego - KUKBUK

Taksówka do nowego

Agata Wojda żegna się z wakacjami lekturą „Podróży w trzech smakach” i aromatycznym tianem z sierpniowym „talerzem marzeń”.
Agata Wojda

Agata Wojda

Kuchnię zamiata
Czterokrotna zdobywczyni Bib Gourmand Michelin, felietonistka KUKBUK-a, najlepsza szefowa kuchni według żółtego przewodnika Gault & Millau.

tian 1

Zaczęło się od wymyślenia planu. Poważnego planu, w którym młodziutka Layne poddaje głębokiej analizie każdą, najdrobniejszą myśl. Założenia są jasne, a droga do sukcesu  wydaje się prosta niczym układ tramwajowych przystanków w stronę Okęcia. Niedoszła pani socjolog brnie przez kolejne semestry wymarzonego kierunku zanurzona po szyję w nudzie i zmęczeniu. Już wie, że zaszła pomyłka i czas szybko zacząć machać rękami w stronę nowej wyspy. Wybiera kulinaria – będzie gotować.

Po dziesięciu miesiącach zmagań nad garnkami dociera do niej, że układanka niekoniecznie układa się zgodnie z obrazkiem. Niby jest już nazwa „Gusto” dla przyszłej restauracji, są oliwki portugalskie rozdawane tam na „dzień dobry” do czytania menu, jest stanowisko kucharza liniowego u boku zacnie gotującej Czarodziejki. Jest też tuzin ostryg, których się nie da otworzyć w minutę i ciągłe uwagi i pretensje. Trzydziestoletnia Layne pakuje resztki marzeń w plecak, macha zawziętym małżom na pożegnanie i otwiera drzwi pierwszej taksówki w Buenos Aires. Od teraz zacznie tańczyć zgubne miłosne tango, sprzedawać satelity i …  gadać z taksówkarzami o jedzeniu. Na tym ostatnim doświadczeniu buduje  swój kulinarny blog, najpierw w Argentynie, a potem w kolejnych krajach.

Scenariusz jest taki, że wskakuje do losowo wybranej taksówki, zamawia kurs do ulubionego lokalu kierowcy i wysłuchując damsko – męskich historii wyciąga najlepsze restauracyjne adresy w mieście.

Wciągają ją różnice kulturowe, odmienne traktowanie jedzenia, wiedza na temat jego sekretów oraz flirtowanie kulinarne z propozycjami, które zaczynają się wspólnym stekiem, a kończą porannym prysznicem.

Taksówkarze w metropoliach są jak Larousse – znają każdy smak i talerz.

Wyczekują na postojach podgryzając spód ciecierzycowego ciasta, robią przerwę na steka lub kiełbaski. Pokażą, gdzie skosztować grubej na 3 cm fugazzety z mozzarellą i smażoną słodką cebulą, gdzie vermicelli z oliwą i sosem marinara lub krążków rabas, czyli argentyńskich kalmarów z głębokiego tłuszczu.

Nie każdy kurs to sukces. Bywa groźnie, nudno lub na granicy przestępstwa z naciąganiem. Powstaje z tego ogromnie popularny kulinarny blog „Taxi Gourment” i książka mająca niedawno premierę w naszych księgarniach. Lekkie i życiowe czytadło wymuszające wizytę na stronie internetowej. Po więcej, po zdjęcia, po marzenia i zaostrzanie apetytu. Layne jest dość żarłoczna i szczupła, coraz mniej anonimowa. Jej historie mają ciąg dalszy w komentarzach od czytelników, przez co na blogu tworzą się kulinarne przewodniki, z których warto skorzystać dopóki jeszcze opisanych miejsc  nie zdeptał turystyczny tłum. Pomysł na własną restaurację już dawno wywietrzał Layne z  głowy.

Nie każdy kto kocha jeść musi otwierać własną restaurację. Czasem wystarczy wsiąść do właściwej taksówki.

Layne Mosier, „Podróż w trzech smakach” (przepyszne opowieści z Buenos Aires, Nowego Jorku i Berlina), Wydawnictwo Kobiece 2017

tian 2
tian 1

Pieczony warzywny Tian z talerzem wakacyjnych dodatków

4 porcje

Aromatyczne danie na na pożegnanie lata

Kabaczka obieramy ze skórki, dzielimy na ćwiartki po długości i pozbawiamy pestek. Kroimy w grube kawałki (ok. 5 cm długości). Bakłażany kroimy w ćwiartki – paski po długości. Podobnie paprykę. Ziemniaki i marchewkę w jak najcieńsze krążki. Wszystko razem wrzucamy do dużej michy, zalewamy oliwą, obsypujemy gałązkami ziół i całymi, obranymi ząbkami czosnku.

Jeśli mamy możliwość – wykorzystujemy do pieczenia garnek żeliwny i ognisko. Jeśli nie – wystarczy piekarnik.

Pieczenie w garnku żeliwnym.

Na dnie garnka układamy laurowe liście i przekładamy do niego warzyw. Przykrywamy przykrywką (lub przykręcamy ją). Ustawiamy garnek w niewielkiej ilości żaru, unikamy bezpośredniego ognia i pieczemy około 1h.

W domowym piekarniku tian będzie bezpieczny i spędzi tam około 1h30 w temperaturze 190C.

Tian podajemy w towarzystwie „talerza marzeń” z sezonowymi dodatkami.  Na nim pomidory, cebula, kawałki arbuza, grzanka, tarta feta i łyżka jogurtu. I kieliszek wina obowiązkowo. Zaczynamy żegnać się z wakacjami.

 

  • Klara Holubiec

    OOO tak, święte słowa : ” Nie każdy kto kocha jeść musi otwierać własną restaurację.” i w niej gotować!!!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: