Śledzie z dynią, pomarańczą i paprykowym majonezem - KUKBUK

Śledzie z dynią, pomarańczą i paprykowym majonezem

Agata Wojda opowiada o miłości do opery i na dobry początek sezonu serwuje śledzie z dynią i pomarańczą.
Agata Wojda

Agata Wojda

Kuchnię zamiata
Czterokrotna zdobywczyni Bib Gourmand Michelin, felietonistka KUKBUK-a, najlepsza szefowa kuchni według żółtego przewodnika Gault & Millau.

sledz wojda

Wykupuję bilety do Opery Narodowej nałogowo. Zapełniam przedstawieniami sezon w kalendarzu i notorycznie z czasem zapominam, kiedy kolejny spektakl – na przykład, że jutro. Niektóre wydarzenia powtarzam, jak koncert „Głosy gór”, czyli najwybitniejsze kompozycje nawiązujące do muzyki góralskiej w towarzystwie czarno-białych fotografii.

Energetyczny zastrzyk na jesienny spadek energii i negowanie sensu życia w listopadzie. Potem adrenalina z „Czarodziejskiego fletu”, który gościnnie powrócił na scenę po zeszłorocznym przeogromnym sukcesie. Przed świętami szczęśliwcy z upolowanymi biletami zobaczą „Dziadka do orzechów” i wielką choinkę w teatralnym holu. Teatr Wielki to oaza sztuki, pomysłów, tajemnic, których rąbka lubią tu uchylać przed wścibskimi.

Gotowałam w tutejszych halach dekoratorni, stałam na scenie tuż przed balem debiutanta, zerkając na widownię i licząc, czy na każdym stole jest dostateczna ilość musu z zielonego groszku. Znam kulinarne zaplecze loży VIP. Wiosną planuję wybrać się na dach. Tam od niedawna jest pasieka, dzięki której Ogród Saski żyje i ma się kwitnąco.

Jestem wnuczką pszczelarza, który ulami ratował Łazienki. Był warszawskim prekursorem świadomego trzymania pszczół w centrum miasta.

Dziś wiele budynków, instytucji, grup prowadzi własne pasieki, z sukcesem, i chwali się zarówno miodem, jak i sensownością tej idei. Praca pszczół daje Unii Europejskiej ponad 15 milionów euro rocznie. Na świecie żyje przeszło 20 tysięcy gatunków tych owadów, z czego jedna piąta jest zagrożona całkowitym wyginięciem. Przez opryski i zatruwanie ich nektaru, przez politykę upraw jednego gatunku. W samej Wielkiej Brytanii liczba pszczelich kolonii spadła o 50% w ciągu ostatnich 20 lat. Modne jest powtarzanie, że wystarczą ludzkości cztery lata bez pszczół, by sama znikła. Pasieki nie zakłócają życia miasta, pszczoły wyjątkowo ambitnie wyszukują kwiaty i zawsze powstaje z nich miód o satysfakcjonującej klasie, niezależnie od tego, gdzie znajduje się ulica. Świat z dużym zaangażowaniem podszedł do tematu wymierania pszczół. Kenia uczy najmłodszych rolników świadomej symbiozy z owadami. Przeprowadzono tu eksperymenty z uprawą z ograniczonym dostępem pszczół, wsparte solidną porcją wysokiej jakości pestycydów. Pomimo gwarancji ich jakości i doskonałych warunków klimatycznych rentowność pola była fatalna w stosunku do pól prowadzonych ekologicznie i z dostępem owadów. Dla odmiany tam, gdzie postawiono ul, ilość zebranych warzyw zwiększyła się o 50%.

Opera Narodowa na razie nie planuje zbierać własnych ogórków, ale sprzedawać miód z dachowej pasieki – owszem. I na nim oprzeć deser serwowany w przerwie spektakli.

Premiera miała miejsce podczas niedzielnego koncertu Jessiki Pratt w hotelu Bellotto. Szyby drżały, goście wiwatowali na stojąco, a potem raczyli się przygotowanym przez nas i pszczoły „miodowym libretto”. Uwielbiam takie historie.

sledz wojda

Śledzie z dynią, pomarańczą i paprykowym majonezem

8 porcji c

Śledź z jesiennymi dodatkami wyróżni się na każdym wigilijnym stole.

Dzień wcześniej kroimy śledzie w małe kawałki. W garnku podgrzewamy wodę z octem, dodajemy goździki, liście laurowe, miód, szczyptę soli. Studzimy, wlewamy olej, dokładamy musztardę. Układamy śledzie w kamiennym naczyniu, kładziemy na wierzchu imbir i zalewamy marynatą. Chowamy na noc do lodówki.

Następnego dnia dynię obieramy, kroimy w małą kostkę, zanurzamy w osolonym wrzątku na 2 minuty, studzimy. Z pomarańczy skrawamy skórę i wycinamy segmenty. Kroimy je na mniejsze kawałki, łączymy z dynią, oliwą i doprawiamy pieprzem i solą. Delikatnie mieszamy z odcedzonymi śledziami. Majonez łączymy z ketchupem, brandy, posiekanymi: paprykami i cebulą oraz tabasco lub srirachą. Możemy dorzucić posiekaną kolendrę. Śledzie wykładamy na sos. Smacznego.

© KUKBUK 2017