Ciepła sałatka z pomidorów, fasolki szparagowej i papryki - KUKBUK

Ciepła sałatka z pomidorów, fasolki szparagowej i papryki

Prosty letni obiad z tego, co w lipcu najlepsze. Są tu kolorowe warzywa, zioła i sos – charakterny jak nasza blogerka Agata Wojda!
Agata Wojda

Agata Wojda

Kuchnię zamiata
Czterokrotna zdobywczyni Bib Gourmand Michelin, felietonistka KUKBUK-a, najlepsza szefowa kuchni według żółtego przewodnika Gault & Millau.

salatka pomidory szparagi kukbuk

Izydor z Sewilli powiedział: „Nic nie jest równie potrzebne jak sól i słońce”. Duet skazany na siebie, bo okazuje się, że w takie upalne dni jak dziś organizm do sensownego funkcjonowania domaga się 4 gramów soli więcej niż w listopadzie. Eskimosi nie mają o tym pojęcia, nie solą, w przeciwieństwie do Europy, która od zawsze przesalała (skoro wypłacała sobie salaire, czyli pensję w kryształkach soli). Robię tak i ja, ale wyłącznie na własnym talerzu. Na najważniejszej wieczerzy w historii Kościoła solniczka znalazła się na stole w rejonach Judasza.

 

Wracam do tematu mojej ulubionej przyprawy z powodu ulicznych, autorskich, niedoprawionych dań  serwowanych w wakacyjnych miejscach karmiących – takich na kółkach, w przyczepkach, w postaci kuchni polowej. Sól solą, ale regał przypraw świata jest szeroki i fajnie z niego korzystać. Za najtrudniejszą sałatkę w menu mojej restauracji uważam tę z pokrojonymi kolorowymi pomidorami, porcją malin, bazylią, kozim serem. Nikogo do siebie nie przekona bez idealnego balansu między słodyczą, słonością, odświeżającym winegretem i ostrością świeżo zmielonego pieprzu. Dopiero wtedy mięsiste pomidory uwalniają swój potencjał i ta prosta kompozycja nabiera sensu.

 

Brillat-Savarin zapisał historię francuskiego zawodowego doprawiacza sałatek grasującego w Londynie. Podczas posiłku w restauracji niejaki d’Aubignac został poproszony – a właściwie sprowokowany – przez innego gościa o przyrządzenie sałatki à la français. Fama poszła przez Londyn, że Francuzi opanowali tę sztukę do perfekcji. Spożywający rostbef d’Aubignac podjął wyzwanie, zdobył szacunek i zarobił na tym pierwsze pięć funtów. Potem posypały się kolejne zamówienia… na doprawianie sałatek. Interes tak szalał, że trzeba było zakupić kabriolet i zadbać o zaskakujący wybór dodatków. Skrzynka, z którą stawiał się przed miską na wezwanie, zawierała wyselekcjonowane świeże żółtka, różne gatunki ziołowych octów, sos sojowy, trufle, anchois, wywar mięsny i oliwy. D’Aubignac osobiście komponował sos, tworząc na oczach gości mały show. Jego popularność była ogromna, zatem rozwinął swój biznes, sprzedając skrzynki o podobnym do swojej składzie. Tak też zrodził się zwyczaj ukręcania idealnego sosu do sałatek przy gościach – na kelnerskim stoliku w najlepszych światowych restauracjach. Najpierw musztarda, potem sól i ocet, a na końcu strużka oliwy. Jak mawiają Francuzi, potrzeba czterech osób, by dobrze przyprawić sałatkę: rozrzutnika do oleju, skąpca do octu, roztropnego do soli i szalonego do pieprzu (Hervé This, „Odkrycia kulinarne”, Prószyński i S-ka, 1998).

 

– Agata Wojda

salatka pomidory szparagi kukbuk

Ciepła sałatka z pomidorów, fasolki szparagowej i papryki

3 porcje i

W rondelku rozgrzewamy miód, dodajemy 2 zgniecione ząbki czosnku i imbir. Wlewamy ocet, a po 2 minutach – połowę oliwy. Solimy. Odstawiamy. Na dużej patelni rozgrzewamy pozostałą oliwę, wrzucamy resztę czosnku pokrojonego w plasterki, papryczki (w całości) i fasolkę mung. Solimy i smażymy, mieszając, przez 5 minut. Dodajemy duże kawałki pomidorów, sos imbirowy, siemię lniane i ostrą paprykę. Smażymy przez 3 minuty. Przekładamy zawartość patelni do fasolki szparagowej. Mieszamy, dorzucamy bazylię. Serwujemy na letni obiad jeszcze ciepłe!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: