Miodowy mus w filiżance espresso - KUKBUK

Miodowy mus w filiżance espresso

Miód, kawa i pomarańcze, czyli prosty przepis na pyszny deser.
Agata Wojda

Agata Wojda

Kuchnię zamiata
Czterokrotna zdobywczyni Bib Gourmand Michelin, felietonistka KUKBUK-a, najlepsza szefowa kuchni według żółtego przewodnika Gault & Millau.

Miodowy mus kukbuk

Umiejętność radzenia sobie z syndromem dnia następnego to zdolność dość istotna. Wyjątkowo przepiliśmy naszej babci domek cały, wielokrotnie wznieśliśmy zdrowie całej sali, a do sąsiada przybyli koledzy z wojska zupełnie przypadkiem. Helikopter odwiózł nas do łóżka, chwilę pokrążył nad naszymi głowami i odleciał. Nic się już nie wydarzyło, aż do następnego dnia.

Wielu twórczych ludzi budziło się z poczuciem, że najprawdopodobniej wczoraj coś wymknęło się spod ich kontroli i przed nimi naprawa świata i siebie.

O takich prywatnych kołach ratunkowych Hemingwaya, Bukowskiego, Jacka Londona powstała wciągająca książka kulinarna, napisana przez moich węgierskich rówieśników A. Csernę-Szabó‎ i B. Daridę. Pozycja to wyjątkowo osobista, ponieważ obaj panowie mają tę samą pasję co jej bohaterzy – lubią dobrze zjeść i pięknie wypić. Albo odwrotnie. W zasadzie moglibyśmy zaliczyć tę książkę do poradników. Jak zaznaczają autorzy na wstępie, życiorysy, kunszt językowy, fakty z szarej codzienności wielkich osób poznajemy w szkole, zachowując milczenie nad ich całkiem istotnym dla twórczości stylem życia. Czas poznać, kto co pił i zajadał następnego dnia.

Niezaprzeczalnie jest to kuchnia męska, wytłuszczona, przepełniona podrobami, ostrością i kolejną porcją alkoholu. Pachnie papryką, duszonym mięsem, octem, chrzanem i imbirem.

Nierzadko smaczna. Talerz pyrkającego na ogniu przez trzy dni rosołu z koguta zjadłabym i ja dziś. To jedna z najsłynniejszych na kaca zup węgierskich, wypełniona domowymi kluseczkami, siorbana przy akompaniamencie dudnienia beczek piwnych i wygrywanego do niej marsza. Pływały w niej udka i grzebienie starego koguta z czarnymi nogami w towarzystwie wołowego szpiku z włoską kapustą. Na równi z Wellingtonem i Chateaubriandem zapomniany dziś jako aktor Ede Ujhazi wgramolił się do kulinarnej encyklopedii i zachował dla potomnych pamięć swojego nazwiska. Przed nami czeskie knedliczki Feldkurata Katza, legendarne śniadanie z kąpielisk turnusu dietetycznego w Karlsbadzie, pita z termosu daiquiri z nieprzyzwoitą ilością lodu i rumu, talerz nerek po gorbaczowemu i kawa z pomarańczą po karaibsku. Wiele tu anegdot, sporo obrzydliwości i fantazji, węgierskiego patrzenia na świat. Męska lektura!

 

Miodowy mus kukbuk

„Wielka księga kaca, czyli pieczemy, gotujemy na kacu” A. CSERNA-SZABÓ, B. DARIDA, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2016

 

– Agata Wojda

Miodowy mus kukbuk
Miodowy mus kukbuk

Miodowy mus w filiżance espresso

j

 

Dzień wcześniej przelewamy miód do garnuszka i doprowadzamy go do wrzenia. Odstawiamy na bok. Ukręcamy białka z solą na sztywną pianę i powoli, na silnych obrotach miksera wąską strużką dodajemy gorący miód. Ubite białka bardzo delikatnie łączymy ze śmietaną. Przekładamy do małych naczyń lub zostawiamy w misce. Najszczelniej jak tylko potrafimy foliujemy je i odstawiamy na noc do lodówki. Następnego dnia na patelni rozgrzewamy pozostały miód, dodając kawałek skórki pomarańczowej. Doprowadzamy do wrzenia i odstawiamy na 15 minut. Wykładamy na talerz porcję kremu, powoli bokiem wlewamy filiżankę kawy, posypujemy kruszoną pistacją i polewamy łyżką pomarańczowego miodu.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: