Kukurydza z majonezem kolendrowym - KUKBUK

Kukurydza z majonezem kolendrowym

Restauracja Water & Wine przy zakładzie butelkującym wodę Cisowiankę w Nałęczowie. Zapamiętajcie ten zaskakujący adres.
Agata Wojda

Agata Wojda

Kuchnię zamiata
Czterokrotna zdobywczyni Bib Gourmand Michelin, felietonistka KUKBUK-a, najlepsza szefowa kuchni według żółtego przewodnika Gault & Millau.

kukurydza gotowana kukbuk

Melduję się na zakładzie jako KUKBUK. Czuję się jak kameleon, bo jeszcze rano ruszałam spod Wilanowa jako kucharka. Jestem w małej, polskiej Toskanii – z wielkimi tarasami, wyciszonej, zielonej i obrastającej powoli winem. Będę odkrywać kulinarne diamenty tworzone z nutą lekkiego kaprysu (w internecie można poczytać, jak dobrze tu karmią) i elitarności (jednak musisz zostać zaproszony, by dane ci było tego spróbować).

I na co komu taka piękna gastronomia, skoro nie można z niej korzystać? Pozostaje mi zatem wykraść stąd trochę wrażeń i podzielić się nimi z wami. Tutejszy szef kuchni Marek Flisiński talent ma okrutny, ale uwięziony w tych pięknych okolicznościach.

Gotuje z imponującą klasą, ale już o tym, co na talerzu, mówi w krótkich, żołnierskich słowach i znika w kuchni. Zaczynał od kuchni włoskiej, zatrzymał się na nałęczowskiej z wpływami smaków dzieciństwa. W folderach reklamowych znajdziecie dość sztywny opis grządek wokół restauracji, z których karmi nas ona warzywami. W donicy podwędzanej sianem, w jadalnej ziemi chowa kilka młodych ziemniaków. Smakują dymem i są aż soczyste od świeżości, a rosną tam na dole. Poziomkowe krzaki mam rozchylić i znaleźć pęczek młodej fasolki. Jest ponadprzeciętnie chrupiąca i słodka, owinięta podduszonym zielem. Nożyczkami w kształcie ptaka przecinam drogę do fasolki. Potem jest ziemniak z kawiorem zalany sałacianką, czyli chłodnikiem z sałaty. Zachwycająco i doskonale smakuje wiejska kwaśna śmietana podana do towarzystwa. Jesiotr ze smardzami spod Kazimierza. Próżno ich szukać na talerzu, bo przemieniły się w zredukowany, esencjonalny i aromatyczny sos. Dodatek do ryby to podpalona na brzegach młoda kapusta i zielony szparag. Dalej jest lekko skarmelizowana grasica z zielonym groszkiem i dzikimi ziołami, tym razem z tarasu. Cielęcina pływa w klarowanym, ciemnym bulionie z dodatkiem słodkiej marchewki, selera i pietruszki. Przed nami lody z chałki, truskawek, bazylii, i śmietany. Na pożegnanie „rozkoszyk” – pomalowany na biało, rozkładany jak przybornik mojej cioci z guzikami i nitkami. Ten skrywa rzodkiewki w białej czekoladzie, prażone ziarna kakaowca, trufle i bezglutenowe ciastko z czekoladą.

Kukurydza z majonezem kolendrowym
Kukurydza z majonezem kolendrowym
Kukurydza z majonezem kolendrowym

Upojna przygoda kulinarna. Bez solniczek, masła ani chleba. Z dobranymi przez Piotra Kameckiego winami. W szklankach musuje delikatnie Perlage, na dole komputer pakuje dziewiętnaście tysięcy butelek wody co godzinę, pod nami od stu lat płynie naturalne źródło, a na dachu owocuje figa. Kucharze nabłyszczają kuchnię do następnego razu. Życzę im, by swoje kulinarne przedstawienie mogli wystawiać częściej, bo należy im się pokłon i energia czerpana z jak największej liczby gości!

Śledźcie nazwisko Marka Flisińskiego. KUKBUK wie, co dobre, i gościł go już na swoich stronach z kremowa kutią na maśle migdałowym.

Piękne spotkanie, inspirująca wizyta poprzedzona odkrywczym smakowo spotkaniem z winami w najróżniejszych kieliszkach Riedla. Moje dotychczasowe awanturnicze nastawienie do idiotycznego szkła w restauracjach ma już potwierdzenie, że robię to z sensem i mam rację. Na godzinnych warsztatach Piotra Kameckiego przelewaliśmy wino z kieliszka do kieliszka niczym moja bratanica wodę z foremek. Cuda się działy ze smakiem wina i z aromatem w zależności od rodzaju szkła. Odkrywcze i zaskakujące. Teraz moje czepialstwo zacznie się na poważnie!

 

U mnie czerwcowa kukurydza z majonezem kolendrowym, serem bałkańskim i prażonym kokosem. Uwielbiam.

Kukurydza z majonezem kolendrowym

Kukurydza z majonezem kolendrowym, serem bałkańskim i prażonym kokosem

3 - 4 porcje j

Do majonezu wrzucamy ¾ pęczka kolendry, curry, czosnek i wlewamy sok z limonki. Blenderem miksujemy na jednolity sos. Odstawiamy na 30 minut do lodówki. Na puch ścieramy ser, podgrzewamy dla zapachu wiórki kokosowe. Smarujemy kolendrowym sosem kolby kukurydzy, posypujemy je grubą warstwą sera oraz pozostałą posiekaną kolendrą i wiórkami. Rewelacja.

 

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: