Krem z selera z orzechami ziemnymi - KUKBUK

Krem z selera z orzechami ziemnymi

Agata Wojda podaje przepis na zwalczającą niechęć do warzyw korzeniowych, kojącą i krzepiącą zupę krem, która pachnie orzechami.
Agata Wojda

Agata Wojda

Kuchnię zamiata
Czterokrotna zdobywczyni Bib Gourmand Michelin, felietonistka KUKBUK-a, najlepsza szefowa kuchni według żółtego przewodnika Gault & Millau.

agata wojda kukbuk krem z selera

Rozładowujemy nieco wielkanocne napięcie idealną lekturą na ten czas. Julian Barnes i jego „Pedant w kuchni” bowiem będzie waszym największym wsparciem, pocieszycielem i źródłem usprawiedliwienia najbliższych porażek kulinarnych, czyli suchych bab, twardych mazurków, bladych mięs i bezsmakowej ćwikły.

Być może pozwoli wam zaoszczędzić czas, pomoże w porę zawrócić ze ścieżki planowanych eksperymentów lub obniżyć poziom irytacji z powodu przepisowych nieścisłości. Autor jest wybitnym felietonistą, smakoszem, który swego czasu recenzował restauracje, perfekcjonistą i, jak mniemam, niezłym kucharzem. Widzę, jak w zaciszu kuchni pochyla się nad szeroko otwartą publikacją i szuka w przepisach pułapek lub dziur do ominięcia. Czasem klnie, zaciska pięści i złorzeczy na niejasno podaną wielkość cebuli.

Oto nasze lustrzane odbicie – pedant w kuchni próbujący osiągnąć sukces.

Walczy z nałogiem zbierania kulinarnych publikacji, po które ręka sama się wyciąga, a czas pokaże, że zupełnie niepotrzebnie. Nie kupuje książek ze starymi przepisami opartymi na pradawnych miarach i odradza te o sokach, jeśli nie posiadamy sokowirówki. Wie, że kuchnia z Cantal najlepiej smakuje na miejscu i żadne odtworzone danie z kapusty nie porwie gości. Oduczy was apetytu na dania z fotografii, dyskusji w dziale rybnym o niebieskiej rybie i porywania się na frytki ze stekiem Blumenthala. Mnie zaskoczył postacią naszego rodaka Édouarda de Pomiane’a, jego polskim przepisem na pomidorową i publikacją poradnika o gotowaniu w 10 minut, który zwolnił lata 50. od dyżurów w kuchni.

Poznacie jego klasyfikację zapraszanych gości oraz sposób, jak w głodnym, wymagającym gronie odnieść sukces jednym daniem podczas wieloetapowej kolacji. Dowiecie się, kto podawał czaple z imbirem, a kto z nich robił zapiekanki i dlaczego nie należy zamawiać ekologicznej wiewiórki lub węgorza, jeśli nic się o nich nie wie. Pozazdrościcie mu znajomości na telefon i sprawdzicie w necie, czy komuś udało się zrobić legendarny niewypał, czyli ciasto Nemezis z River Cafe. Być może zaczniecie wreszcie opisywać uwagami przetestowane przepisy i z dumą zerkać na poplamione tłuszczem strony. Nastawcie się na dystans do nas, kucharzy, zaufajcie swojej intuicji i indywidualnie potraktujcie domowe piekarniki. Zalecam humor pana Barnesa z jego przygodami jako przedświąteczny aperitif. Myślę, że może być pomocny.

Julian Barnes, „Pedant w kuchni”, Świat Książki, 2017.

KUKBUK ma dla was trzy egzemplarze książki Barnesa. Aby zdobyć jeden z nich, należy na adres konkurs@kukbuk.com.pl do 19 kwietnia wysłać odpowiedź na pytanie: co najbardziej frustruje was w kuchni? Najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone. (REGULAMIN)

Życzę wam rodzinnych i smacznych świąt, które nie wykręcą się od najlepszych polskich tradycji, prowokując w was refleksję o swojej wyjątkowości i znaczeniu. Niech trafi na stół chrzan, jajko, żur lub barszcz na zakwasie, wędzona szynka, drożdżowa baba i mazurek. Szkoda je w tym okresie czymś podmieniać. Pięknej Wielkanocy.

Oddzielny rozdział u Barnesa jest poświęcony niechęci do warzyw korzeniowych. Ani ja, ani on nie wykazujemy takowej. Znaków ostrzegawczych rodem z Francji – „Uwaga, buraki” – nie planujemy stawiać, zatem przepis na fajną zupę poniżej.

Krem selerowy z orzechami ziemnymi

Agata Wojda podaje przepis na zwalczającą niechęć do warzyw korzeniowych, kojącą i krzepiącą zupę krem, która pachnie orzechami.

Orzeszki ziemne prażymy na suchej patelni, aż zrobią się mocno brązowe. Seler obieramy, odcinamy pół jednego i odkładamy na bok, resztę kroimy w cienkie plastry. Podobnie tniemy marchewkę, cebule i ziemniaka.

W garnku z grubym dnem rozgrzewamy masło. Wrzucamy warzywa. Przez 10 minut je rumienimy, następnie zalewamy bulionem (niekoniecznie od razu całym) i wrzucamy obrane kawałki jabłek. Gotujemy do miękkości – doprawiamy solą wędzoną i kuminem.

Miksujemy na gładki krem z dodatkiem mascarpone.

Pozostały seler kroimy na mandolinie w cieniutkie zapałki. Prażymy je na gorącym oleju słonecznikowym, aż zrobią się chrupiące i mocno brązowe. Odsączamy na papierowym ręczniku i mieszamy z orzechami ziemnymi oraz szczyptą soli wędzonej. Dekorujemy nimi zupę. Serwujemy skropioną kilkoma kroplami oleju z orzechów.

  • Klara Holubiec

    A mogą być inne orzechy niż fistaszki? Bo już do mnie sygnały wysyła piękna bulwa selera ( na szczęście za duża do wielkanocnej sałatki jarzynowej). Chyba jednak nie będę miksować, kawałki jarzyn
    mają większe wzięcie niż krem – kwestia gustu:)

    • Kasia Stadejek

      laskowe też powinny pasować 🙂

© KUKBUK 2017