Uprawiaj i zjadaj: dynia - KUKBUK

Uprawiaj i zjadaj: dynia

Wygrzana w słońcu i zasadzona w głębokim pojemniku, wyda obfity plon. Sprawdzi się również na balkonie!

Tekst: Sławek Sendzielski; zdjęcia: Kasia Stadejek

Archiwum blogów

Archiwum blogów


dynia uprawa kukbuk

W tym roku mamy ją z targu pod chmurką – naszą KUKBUK-ową dynię bowiem załatwił mączniak rzekomy. W tej odsłonie porad kilka dla balkonowego ogrodnika w sprawie tego, jak uprawiać to różne w kształcie, kolorze i zastosowaniu warzywo.

Dawna historia z dalekich krajów

Dynia, wspominana przez rzymskiego uczonego Marka Terencjusza Warrona, musiała być znana w Rzymie już w pierwszym wieku przed naszą erą. Jednak według niektórych źródeł wiek najwcześniejszych nasion dyni, pochodzących z wykopalisk, szacuje się na pięć tysięcy lat. Łacińska nazwa dyni oddaje zarówno okrągły, obły kształt, jak i powinowactwo z ogórkiem. Choć dynia kojarzy nam się dość jednoznacznie, jej braćmi i siostrami są zarówno ogórek, cukinia, patison, jak i inwazyjny chwast o ładnym wyglądzie i nazwie – kolczurka klapowana.  

Podobny kształtem bakłażan nie jest z dyniowatych. Fioletowe warzywo o gorzkawym smaku należy do tej samej rodziny co pomidor i ziemniak; jedzenie go na surowo może skutkować otruciem.

 

Duże wymagania – wysokie plony

Dyniowate nie są trudne w uprawie, jednak jak wiele warzyw wymagają znajomości klimatu, z którego pochodzą. Sukces przyniesie nam uprawa dyń, patisonów czy ogórków w pojemnikach co najmniej dwudziestolitrowych, wypełnionych żyzną, pełną substancji organicznej ziemią. Do ziemi ogrodowej można dodać zeszłoroczne, przekompostowane liście brzozy, olchy czy lipy. To poprawi drenaż, ale przytrzyma wilgoć wokół korzenia rośliny. Ważne jest, by przez cały okres wegetacji roślin dobrze je podlewać (uwaga, jak już wspominałem, nadmiar wody wypłukuje składniki mineralne z podłoża, co ogranicza wzrost i plonowanie roślin). Sukcesywne zbieranie plonów z krzaków spowoduje dalszą produkcję owoców. Dynie, ogórki i cukinie uwielbiają słoneczne miejsca, gdzie mogą nieustannie korzystać z ciepła i ze światła. Dlatego na zacienionym balkonie trudno będzie je uprawiać.  

Małe dynie na balkonach

Siew dyniowatych można zacząć już w połowie kwietnia. Umieszczone w głębokim pojemniku (kubek papierowy 250 ml), wykiełkują po tygodniu; do przesadzenia w docelowe miejsce będą się nadawać po czterech tygodniach od wysiewu. Na początku sezonu ogrodniczego, czyli w kwietniu, na bazarze i w internecie można znaleźć duży wybór nasion oraz sadzonek dyni i patisona. Jak zwykle przy uprawie na tarasie lub balkonie, znaczenie ma wielkość rośliny i owocu. Na małej przestrzeni polecam uprawę patisonów. Sama roślina rozrasta się dość znacznie (można prowadzić ją po ściennym trejażu), jak większość dyniowatych, lecz waga samych owoców nie grozi katastrofą budowlaną, gdy zapomnimy zebrać plony z balkonu. Na szczęście dostępne są w sprzedaży także nasiona stosunkowo niewielkiej dyni piżmowej, hokkaido czy bezłupinowej mirandy. 

Grzyb czai się w wilgoci 

Niestety, przy wilgotnej pogodzie lub zbyt intensywnym nawożeniu dyniowate mogą dostać grzyba. By zminimalizować ryzyko pojawienia się zarazy, warto działać prewencyjnie, na przykład opryskiwać krzewy i miejsce, gdzie rosną, wyciągiem z czosnku. Gdy pojawi się choroba, można zawierzyć japońskim badaniom i technologii. Spróbujcie oprysku z sody oczyszczonej i mąki (3 gramy sody, 1-2 gramy mąki ziemniaczanej, 1 litr wody).

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: