Truskawka w koglu-moglu - KUKBUK

Truskawka w koglu-moglu

Chwalili się, że zbierali sami. W postach na Facebooku ogłaszali otwarcie sezonu.

Julian Karewicz

Archiwum blogów

Archiwum blogów


kogiel mogel kukbuk

Albo nie wiedzieli, co czynią, albo byli dobrze opłacanymi agentami rolniczego kontrwywiadu, albo, co gorsza, cyklistami. Jakkolwiek by na to patrzeć, był to falstart, panie i panowie. Wracamy na linię startu. Z cicha pęk nadszedł czerwiec, do biegu gotowi, bang! Żyzna ziemia zrodziła pierwsze owoce truskawek. Sezon się zaczął i nawet jeszcze nie jest w rozkwicie. Truskawki na moim tarasie wciąż są zielone. Ale czas zacząć żniwa, zbierać, kupować za półdarmo i przetwarzać! Za chwilę rynek zbije ceny, a truskawka będzie kosztować 2 złote za kilogram. Za 20 złotych przetworzycie 10 kilogramów. Kto z was pamięta ceny mrożonek?

Róbcie konfitury, dżemy i syropy, po brzegi zastawcie półki swoich spiżarni. Nie pożałujecie tej decyzji, truskawka wam się odpłaci.

 

W tym krótkim sezonie towaru zabraknąć nie może, bo moce przerobowe krajowego rolnictwa to bagatela plus minus 300 tysięcy ton truskawek rocznie. Trzeba się do tego źródła podłączyć, aby potem nie biadolić, że zabrakło materiału na dalsze działania.

 

Truskawka lubi się z wieloma składnikami. Wspaniale łączy się z wanilią i limonką, współgra z rabarbarem, dobrze wypada z kwiatami czarnego bzu (które właśnie rozkwitają), ale dziś zaproponuję przepis deserowy. Połączę truskawkę z amaretto i koglem-moglem. To znakomity koktajl do sączenia podczas późnowiosennej burzy.

 

– Julian Karewicz

Barman i kucharz w jednej osobie – drinki gotuje w garnkach, a do dań dolewa procenty. Charyzmatyczny szef baru restauracji Solec 44 oraz grillmaster w firmie Weber Grills.

kogiel mogel kukbuk
kogiel mogel kukbuk

Truskawka w koglu-moglu

1 porcja j

Chwalili się, że zbierali sami. W postach na Facebooku ogłaszali otwarcie sezonu.

Przygotowujemy kogel-mogel o smaku amaretto: żółtka ucieramy z cukrem tak długo, aż rozkruszymy cukier i uzyskamy puszystą konsystencję. Dodajemy amaretto i ponownie mieszamy.

Szkło typu short chłodzimy lodem. Białko wbijamy do szejkera typu boston, wsypujemy czubatą łyżeczkę cukru pudru i wstrząsamy składnikami bez dodatku lodu do momentu spienienia białka. Otwieramy szejker i do części, w której nie ma białka, wkładamy pozbawione szypułek truskawki. Za pomocą moździerza barmańskiego zgniatamy owoce. Wlewamy amaretto, whisky, sok z limonki, 2 „dashe” (małe chluśnięcia) angostury bitters oraz ubite białko. Dopełniamy pełnymi kostkami lodu i wstrząsamy szejkerem gwałtownie przez 15 sekund. Do szkła typu short wrzucamy 4-5 kostek lodu i cedzimy koktajl podwójnie, za pomocą strainera i sitka barmańskiego. Na wierzchu kładziemy truskawkę. Wierzchnią warstwę koktajlu obkładamy koglem-moglem, a nadmiar natychmiast zjadamy. Opcjonalnie za pomocą palnika gazowego do crème brûlée możemy lekko przyrumienić kogel-mogel z wierzchu, aby nadać koktajlowi zapach migdałowego biszkoptu.

Przepis i zdjęcia: Julian Karewicz

© KUKBUK 2017