Tartaletka z karmelizowaną cykorią i gorącym kozim serem - KUKBUK

Tartaletka z karmelizowaną cykorią i gorącym kozim serem

Uzależniłam się od „Ugotowanych”, a szczególnie od angielskiej wersji BBC („Come dine with me”). Kładę pierzynkę na nogi, zaparzam własnoręcznie miętę z domowego ogródka i upewniam się, czy będzie co zjeść „po”. Bo rzadko, ale występuje niebezpieczeństwo, że natchnie mnie co najmniej na kanapeczkę.
Archiwum blogów

Archiwum blogów


tartaletka kozi ser kukbuk

Formuła programu jest prosta – przez cztery lub pięć kolejnych dni na kolacji we własnych domach spotyka się kilku bohaterów. Każdy proponuje trzy daniowy posiłek i zostaje poddany tajnej ocenie przez współbiesiadników. W nagrodę za te kulinarne męczarnie jest solidna suma w walucie krajowej (rozliczenie złotówkowe wypada najsłabiej) i pamiątka w postaci nagrania z kilkoma słowami prawdy o nas.

A co ja w tym programie znajduje dla siebie?


Otóż z wielkim zainteresowaniem podglądam upodobania kulinarne uczestników, charakter oraz ich pomysły na interpretacje kulinarnych trendów.


 

Do tego niezwykle bawi mnie Pan Jagnięcina (brytyjski lektor o nazwisku Lamb), który dorzuca komentarze pełne pikanterii… i rozsądku!

Uczestnik staje jak rycerz przed trzygłowym smokiem i zaczyna zaspokajać jego apetyt. Na potrzeby naszej zabawy w rolę wcielę się i ja. Zatem – bądź moim gościem!

1.Wybór menu
Chyba nie powinnam decydować się na tradycyjne, polskie domowe dania. Zawsze znajdzie się jakaś mądrala, u której w domu robi się je lepiej, bo u babci pomidorowa była bardziej słodka. Może lepiej zrobić coś eleganckiego i światowego? Ale można trafić na tych, co nie znoszą krewetek, są ekspertami od przegrzebków, bo naoglądali się Ramsaya, jedli to już kiedyś i smakowało inaczej. To przygotuję nowe dania z książki? Ech nie, wyczują, że robię je pierwszy raz i odejmą punkty, wolą kuchnię polską. Kupię drogie produkty i wspomnę o nich w menu? Ostrożnie, mogę wyjść na snoba, trafi mi się bojownik o prawo kurczaka do freestylowego życia lub przepłaczę noc, bo połowa kawioru z Bieługi powędruje do kosza po pierwszej przystawce. Zrobię samodzielnie chleb? Będą męczyć pytaniami – ale sam gniotłeś czy z maszyny? Podam polędwicę wołową w cieście francuskim? Ja wolę mocno wysmażoną, a za ciasto mrożone bezwzględnie będzie dwa punkty mniej. Dobiorę wina do dań? Może się nie udać, w końcu nie piję alkoholu, wolę piwo. Zrobię to, za co mnie chwalą znajomi? Powodzenia!

2. Opis dań w menu
Znów niełatwe! Cycki w śmietanie czy Cycki murzynki? Można wypaść na erotomana i rasistę. Truskawki w obłokach, Szparagi pod pierzynką, Sandacz pod kołderką (a czym się różni kołderka od pierzynki?), Czarny eliksir, Różowa eksplozja, Tęczowy łakoć (gdzieś już to widziałam), Do trzech razy sztuka, Niespodzianka w towarzystwie sosów (spodziewałam się czegoś innego), Dzwonki łososia (chyba dzwonko?), Tatar źrebięcy, Sałatka z kangura (będę płakać!), Obazda ( o basta!), Waniliowe gruchanko (wychodzę!)…

3. Charaktery gości
Wielka niewiadoma. Bezwzględnie smakosze. Miłośnicy psów, rozwódki, panie do towarzystwa, kochający inaczej, szanowani obywatele, maniacy zabytków, ogrodniczki przydomowe, miłośnicy cygar i szampana, nauczyciele, żony przy mężu, starzy kawalerowie. W wieku podobnym lub mieszanym. Indywidualności obu płci. Po przejściach lub przed. Wspólne jest tylko to, że wracają taksówką. Mistrzowie różnych charakterów są najpiękniejsi w brytyjskiej edycji. Chłonę to i podziwiam – szczególnie krążącą przy stole tolerancję do nowych smaków, zainteresowań, stylu życia i odmiennej kultury.

4. Co jeszcze umiem
Trzeba zostawić jako gospodarz najlepsze wrażenie na gościach. Zatem, może zagram na rogu, zaśpiewam operowo, namalujemy siebie nawzajem, zrobię śmieszne zdjęcie, wyszyjemy fartuszek, popływamy w jacuzzi, zjemy deser w lesie, pojeździmy jeepem, zrobię pokaz brzucha, znajome zrobią pokaz brzucha, przyjdzie zaprzyjaźniony chór, wpadnie karzeł, poćwiczymy pompki, przejedziemy się windą, spróbuję odgadnąć liczbę o jakiej teraz myślisz, dostaniecie po prezencie albo zadam wam zagadkę?

5. Ocena
Za pracowitość (minus), za atmosferę (minus), za to czy się najadłam (minus), za czas nam poświęcony i przerwy miedzy daniami (minus), bo ja chce wygrać (trzy minusy). Cenię ogromnie tych, którzy dają maksymalne 10!

Porównuję różne edycje w kilku krajach…tak różne, a wciąż dookoła tego samego stołu. A was namawiam do zabawy czwórkami. Jeden bazar na zakupy, cztery osoby, cztery kolacje, świnka na punkty… i koniecznie warta walki nagroda. Widzę w takim szaleństwie szefów kuchni, ale wyłącznie w wersji domowej, bez maszyn, syfonów. Tylko piekarnik, palniki i lodówka. I ocena na kartce.

Jako pierwsza, by was ośmielić, wystawiam waszej ocenie tartaletkę (a co to za słowo – minus!) z ciasta francuskiego (kupione! – minus) z karmelizowaną cykorią (dziwoląg – minus) i kozim serem (minus, nie jadam nigdy koziego sera!). Trudno – ja uwielbiam!

tartaletka kozi ser kukbuk

Tartaletka z karmelizowaną cykorią i gorącym kozim serem

6 porcji j

Na patelni rozgrzewamy sklarowane masło (lub olej) i układamy przekrojone cykorie. Smażymy je na małym ogniu, ze wszystkich stron tak długo, aż będą przepięknie rumiane i miękkie. Podczas smażenia polecam delikatnie podlewać np. sokiem z pomarańczy lub wodą. Dodajemy miód, czubate masło i krupnik. Podpalamy! Doprawiamy solą, pieprzem i zdejmujemy. Dno foremek obsypujemy listkami tymianku i układamy w nich szczelnie cykorie. Z ciasta wykrawamy 4 kółka dopasowane do kształtu foremki ale tak, aby minimalnie widelcem udało nam się powciskać je za cykorię. Ciasto koniecznie zimne (ja lubię je lekko podwałkować, zawsze od siebie). Przykrywamy szczelnie cykorię ciastem, widelcem robimy kilka dziur i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Gdy ciasto się uniesie i całkowicie zrumieni możemy wyjmować. Lekko wystudzamy, wykładamy na blaszkę jak babkę – cykorią do góry, układamy gruby plaster sera i dopiekamy do rozpuszczenia sera 5-10 minut. Serwujemy z miksem sałat z mocnym winegretem i łyżeczką konfitury cebulowej lub jak ja z konfiturą z sezamu, suszonych fig, pomarańczy i gruszki.

Kto następny?

tartaletka kozi ser kukbuk
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: