Sky is the limit! - KUKBUK

Sky is the limit!

Jak to jest, kiedy marzenia się spełniają?
Archiwum blogów

Archiwum blogów


koktajl gin kukbuk

Po rozmowie z naszą koordynatorką, szefową albo bossem, okazało się, że możemy z Kubą pozwalać sobie na prywatę, komunikując naszą pasję z tego jakże uroczego bloga. Świetnie! Dla nas na pewno! Drogi czytelniku, to zmieni absolutnie twoje postrzeganie naszej pracy. Wraz z tym postem kończę z mechanicznym stylem pisania, odtąd będzie z odrobiną fantazji!

 

Idąc śladem tytułu, przejdźmy do sedna sprawy. Ostatnie dwa dni mojego życia to imponująca mieszanina emocji, wzruszenia, niepewności, i wielu innych rzeczy, których nie jestem w stanie do końca zdefiniować. W środę stanąłem w szranki z piątką wybitnie uzdolnionych barmanów w jednym z najbardziej prestiżowych konkursów barmańskich w tym kraju. Zwyciężyłem, po to by dzień później znaleźć się wraz z „Nieskalanym Jakubem” w małym pomieszczeniu. Wspólnie kupiliśmy bilet w jedną stronę i podpisaliśmy papierek, który zwiastuje niedalekie w czasie otwarcie naszego baru. Czy to mocne?! To jest nie do opisania! Czy mógłbym teraz odpowiedzieć na tytułowe pytanie?

Chyba nie, gdyż absolutnie nie wiem, co się dzieje. Płynę z prądem i wciąż żywiąc się marzeniami, aktualnie je urzeczywistniam. Przy tej okazji chciałbym wam polecić koktajl stworzony przez bratka z Londynu. Dobra z niego dusza, tylko gębę ma niewyparzoną. Pamiętajcie: Sky Is The Limit!

koktajl gin kukbuk

Sky is the limit!

1 porcja a

Borówki dokładnie zgniatamy i dodajemy do nich resztę składników. Najpierw wstrząsamy bez lodu, tak aby wytrącić białko (choć, Bogiem a prawdą, nie jest to konieczne, jeżeli wkładamy w szejkowanie dużo miłości… i siły!). Następnie szejkujemy z lodem i cedzimy koktajl do uprzednio zmrożonego szkła. Okraszamy olejkami pomarańczowymi i pijemy, pijemy, bo dobre!

Cukier puder o smaku pomarańczy: dokładnie pozbawione wewnętrznej białej, gąbczastej części, wysuszone skórki z trzech pomarańczy miksujemy z 200 g białego cukru w blenderze. Następnie cedzimy przez sitko i voilà! This is kind of magic!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: