Shrub czereśniowy - KUKBUK

Shrub czereśniowy

Koktajl na bazie octu? Doskonale nada się do infuzowania czereśni w połączeniu z melisą i białą tequilą.
Archiwum blogów

Archiwum blogów


Shrub czereśniowy

Pisać o czereśniach niespecjalnie potrafię, gdyż brakuje mi słów, żeby wyrazić moje dla nich uwielbienie. Mimo to spróbuję zaproponować przepis na tyle godny, by nie ujął majestatu moim ulubionym owocom. Lubię czereśnie w każdej postaci: na surowo, w konfiturach, w gąszczach (staropolskich czatnejach). W zeszłym roku pisałem o wariacji na temat Margarity opartej na kiszonych czereśniach, a w tym roku podpowiem, jak zrobić z nich shrub!

 

O ile wiem, shrub nie doczekał się polskiego tłumaczenia i niełatwo w zachęcający sposób wytłumaczyć, czym jest. To koktajl stworzony na bazie… octu. Czar prysł? Myślicie już tylko o nóżkach podlanych octem spirytusowym lub śledziu? Proponuję zmianę kontekstu. Zapewniam, że ocet, odpowiednio użyty, pierwszorzędnie gasi pragnienie i pobudza apetyt.

 

Ocet ma to do siebie, że pochłania aromaty innych substancji, dlatego wyśmienicie nadaje się do infuzowania.

Shrub czereśniowy

1 porcja k

Koktajl na bazie octu? Doskonale nada się do infuzowania czereśni w połączeniu z melisą i białą tequilą.

Litrowy słój, w którym zrobimy ocet, dokładnie sterylizujemy. Czereśnie myjemy i drylujemy. Umieszczamy je w słoju razem z melisą. Ocet doprowadzamy niemal do wrzenia i zalewamy nim owoce. Zamykamy słój i odstawiamy go w ciemne miejsce na czas od 5 dni do 4 tygodni. Infuzowany ocet przecedzamy przez sito, a następnie przez filtr do kawy. Musi być klarowny! (Owoców nie wyrzucamy, tylko robimy z nich konfiturę). Czereśniowy ocet wlewamy do rondla i dodajemy cukier. Doprowadzamy do wrzenia i przelewamy jeszcze gorące do wysterylizowanej butelki.

Do pękatego szkła typu long wrzucamy czereśnie. Za pomocą moździerza barmańskiego lub końcem drewnianej łyżki rozgniatamy je tak, by puściły sok, ale się nie rozpadły. Dodajemy tequilę, syrop, sok z limonki i odrobinę wody gazowanej. Wypełniamy szklankę do trzech czwartych wysokości kośćmi lodu. Za pomocą łyżki barmańskiej (albo swizzle stick) mieszamy składniki i czekamy, aż szkło się oszroni. Dopełniamy lodem i dolewamy do pełna wody gazowanej. Dekorujemy melisą. Pijemy przez słomkę.

Przepis i zdjęcia: Julian Karewicz

© KUKBUK 2017