Ranking rogali świętomarcińskich - KUKBUK

Ranking rogali świętomarcińskich

Sprawdziliśmy, gdzie w Poznaniu pieką najlepsze rogale!

Tekst i zdjęcia: Ewa Cieślik-Uniejewska

Archiwum blogów

Archiwum blogów


rogale marcinskie ranking kukbuk

Narodowe Święto Niepodległości większość Polaków spędza przed telewizorami, oglądając żołnierskie parady lub patriotyczne przemarsze. Tymczasem telewizyjne kamery powinny być tego dnia zwrócone na stolicę Wielkopolski: oto rozsądni, oszczędni na co dzień poznaniacy wylegają tłumnie na ulice i bez umiaru opychają się słodkimi rogalami!

 

Wszystko zaczęło się w 1891 roku, kiedy to proboszcz poznańskiej Parafii pw. św. Marcina zaapelował do wiernych, aby zrobili coś dla bliźnich. Pewien cukiernik imieniem Józef, głęboko poruszony żarliwym apelem księdza proboszcza, upiekł i przyniósł pod kościół trzy blachy pysznych rogali, które rozdał chętnym. Tak zaczęła się historia poznańskich rogali świętomarcińskich. Obecnie cały Poznań spędza jesień na cukierniczym uniesieniu, którego apogeum przypada 11 listopada, w dzień świętego Marcina. Wtedy stolicą Poznania przechodzi kolorowy korowód przebierańców, a mieszkańcy bawią się na koncertach organizowanych na Zamku Cesarskim, oczywiście przy ulicy Święty Marcin. Rogale liczy się wtedy w tonach, a kalorie… Nie, kalorii nikt wtedy nie liczy.

 

Rogal na żółtych papierach

Rogal świętomarciński od 2008 roku widnieje na liście produktów o chronionej nazwie pochodzenia w Unii Europejskiej, czyli jest produktem regionalnym objętym ochroną prawną. Oznacza to, że poza Poznaniem i Wielkopolską rogali nie można określać tą nazwą, a cukiernie, które chciałyby sprzedawać swoje świętomarcińskie wypieki, muszą ubiegać się o specjalny certyfikat. Rogal musi być wykonany z ciasta półfrancuskiego, delikatnie listkującego (rozwarstwiającego się), a masa makowa, z białego maku, powinna być uszlachetniona dodatkiem skórki pomarańczowej, orzechów i bakalii. Wierzch świętomarcińskiego cuda powinien być pokryty apetycznie lśniącym lukrem i kawałkami pysznych orzechów.

Niestety, gdy przyjrzeć się bliżej zasadom decydującym o przyznaniu tego świadectwa jakości handlowej, okazuje się, że do produkcji rogali należy używać… margaryny i sztucznych aromatów.

 

Wielkopolscy cukiernicy nie kwestionują jednak tych zasad i ochoczo wypiekają rogale według wymaganej receptury. W tym roku certyfikat przyznano stu jeden zakładom. Podjęliśmy wyzwanie i przetestowaliśmy dziesięć najpopularniejszych cukierni w Poznaniu. Dlaczego? Abyście nie musieli na własnym podniebieniu testować cukierniczych wpadek. Zaczynamy od najbardziej rozczarowujących, a kończymy rogalami, które zostawiają po sobie najlepsze wspomnienie.

 

10. Cukiernia Passionata, hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, godziny otwarcia: pon.-pt. 8-18, sob. 9-16, niedz. nieczynne, 11 listopada 9-16, cena: 45 zł/kg (7,65 zł za sztukę)

Rogal z popularnej i cieszącej się renomą cukierni w hotelu Mercure, górującym nad rondem Kaponiera, jest dość zwarty, wyróżnia się spośród reszty delikatnych wypieków sylwetką przypominającą krępego kulturystę. Gruba połać lukru przysypana jest równomiernie drobinkami orzeszków ziemnych. Po rozkrojeniu ukazuje się nieduża ilość szaro-beżowego nadzienia. Zapach jest dość dziwny; skonfundowani, bierzemy do ust kawałek rogala i otwieramy szeroko oczy w niemym

zdziwieniu – to smak gumy balonowej! Cukiernicy w Passionacie chyba poszaleli z aromatami. Wyrzucamy resztę rogala i z żalem zerkamy na paragon (45 zł za kilogram?!).

 

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

9. Cukiernia Fawor, Spółdzielnia Piekarsko-Ciastkarska Fawor, sklep nr 10, ul. 3 Maja 48, godziny otwarcia: pon.-pt. 6-16, sob.-niedz. 9-16, cena: 33,50 zł/kg (6,97 zł za sztukę)

Zgodnie stwierdzamy, że gdyby scenarzyści filmu o świętym Marcinie mieli zrobić plastikowe rekwizyty idealnie odzwierciedlające rogale, to powinni się wzorować na wypiekach cukierni Fawor. Po przekrojeniu odrobinę zniechęca nas to, że ciasto nie wygląda na półfrancuskie, a raczej przypomina zwykłą drożdżówkę. Pachnie bułką. Masa jest bardzo jasna i zmiksowana na miazgę, przez co odrobinę nas zatyka. Mamy wrażenie, że opychamy się tanią drożdżówką.

 

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

 

8. Cukiernia Elite Teresa Racek, ul. Ratajczaka 44, godziny otwarcia: pon.-pt. 9-18, sob.-niedz. 9-16, cena: 43,80 zł/kg (8,50 zł za sztukę)

To chyba najpopularniejsza cukiernia wśród poznańskiego mieszczaństwa. Rogal jest z wierzchu polukrowany i ozdobiony orzechami włoskimi. W środku wygląda ciut gorzej – nie ma ładnego ślimaka, a ciasto znów niepokojąco przypomina drożdżówkę. Silny zapach aromatów nie wpływa korzystnie na smak, a mokra masa ma w sobie za dużo rozmiękłych rodzynek.

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

7. Zagrodnicza Caffe Wojciech Pyskło, ul. Głogowska 81, godziny otwarcia: pon.-pt. 6:30-18, sob. 7-15, niedz. nieczynne, 11 listopada 8:30-14, cena: 36 zł/kg (5,11 zł za sztukę)

Korpulentny rogal, delikatnie obsypany orzechami włoskimi, po przekrojeniu prezentuje chyba najładniejszego ślimaczka, jakiego dotychczas oglądaliśmy. Dziarsko sięgamy po spore kawałki, by po chwili się skrzywić. Rogal ma sztuczny smak, suche ciasto i aromat, który zgodnie nazywamy „śmierdzidłem”. Szkoda, bo cukiernia skądinąd piecze całkiem przyzwoite chleby.

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

6. Cukiernia Natura Zbigniew Piskorski, CH Panorama, godziny otwarcia: pon.-sob. 7-21, niedz. 8-19, cena: 36,30 zł/kg (7,80 zł za sztukę)

Rogal wyszedł spod rąk biegłego cukiernika: jest foremny i symetryczny, artystycznie maźnięty lukrem. Nadzienie apetycznie wyłania się z boków, a w masie jest sporo skórki pomarańczowej, orzechów i rodzynek. Ciasto przypomina półfrancuskie. Niestety, rogal jest tylko w porządku, a to dla nas za mało!

 

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

5. Cukiernia Słodki Kącik Radosław Warguła, ul. Święty Marcin 26, godziny otwarcia: pon.-pt. 8-18, sob. 8-16, niedz. 8-15, 11 listopada 7:30-18, cena: 37 zł/kg (5,15 zł za sztukę)

Cukiernia Słodki Kącik jako jedyna mieści się na ulicy Święty Marcin, a to dodatkowo zobowiązuje. Rogal z zewnątrz wygląda przyzwoicie, szkoda tylko, że nie ma orzechów włoskich, a te tańsze, arachidowe. Po przekrojeniu słychać zbiorowy jęk zawodu – nadzienia jest śmiesznie mało, szczególnie w porównaniu z resztą szczodrze wypełnionych rogali, które do tej pory przetestowaliśmy. Bezskutecznie staramy się wyczuć smak skórki pomarańczowej, orzechów czy choćby rodzynek.

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

4. Cukiernia Wojciech Kandulski, pl. Ratajskiego 1, godziny otwarcia: pon.-pt. 9-18, sob. 9-15, niedz. 9-14, 11 listopada 9-16, cena: 39 zł/kg (6,63 zł za sztukę)

Rogal jest grubo oblany lukrem, ale orzechów włoskich ma tyle, co kot napłakał, przygotowujemy się więc na najgorsze. Dość blada masa kryje jednak w sobie sporo skórki pomarańczowej i orzechów. Jedyny minus, za to dość znaczący – rogal mocno pachnie sztucznym aromatem migdałowym.

 

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

3. Cukiernia Expressowa, ul. Podgórna 2, Al. Marcinkowskiego 14, godziny otwarcia: pon.-pt. 9-18, sob. 9-16, niedz. 9-15, 11 listopada 8-19, cena 35 zł/kg (6,65 zł za sztukę)

GSS Społem powinno wiedzieć, jak smakuje tradycja. Półksiężyc z zewnątrz jest zwarty i elegancki; w środku ma fantazyjny ślimak i ładne rozwarstwienie. Widać (i czuć!) naturalną skórkę pomarańczową, miło chrupią orzechy, odczuwalna jest listkująca struktura ciasta. Oddychamy z ulgą, bo choć może orzechów jest ciut za mało, to rogal jest wart swojej ceny.

rogale marcinskie ranking kukbuk

2. Hotel Rzymski, Al. Marcinkowskiego 22, godziny otwarcia: 7-20, cena: 36 zł/kg (6,55 zł za sztukę)

Szczyci się najlepszymi rogalami w Poznaniu, ale chyba nie trafił jeszcze na tak wygłodniałych krytyków. Nauczeni przykrym doświadczeniem, z rezerwą patrzymy na obfitość orzechów włoskich, podejrzliwie wąchamy wypiek, ale na szczęście podnosi nas na duchu brak sztucznych aromatów. Ten rogal pachnie nęcąco! Ciasto pięknie się rozwarstwia i dobrze smakuje, a nadzienia nie jest ani za dużo, ani za mało. Rogal nie jest też zbyt słodki. Hurra – jest miejsce na podium!

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

1. Cukiernia M. i A. Liczbańscy, ul. 28 Czerwca 1956 r. 173, godziny otwarcia: pn.-pt. 5-18, sob. 5-14, niedz. 9-14, 11 listopada 8-17, cena: 36 zł/kg (6,84 zł za sztukę)

Nasze wymagania pofrunęły pod sufit i z chęcią wytkniemy wszystkie niedoróbki! Na szczęście rogal, mimo że z zewnątrz trochę pokraczny, w środku prezentuje się pokazowo. Listkujące, miękkie ciasto, dużo dodatków – nikt tu nie oszczędzał ani na skórce pomarańczowej, ani na orzechach. Przyjemny zapach wiele obiecuje. Bierzemy kęs do ust i wiemy, że nie odmówimy sobie jeszcze jednego: miękkie ciasto świetnie łączy się z bogactwem bakalii. Co ciekawe, nasz numer jeden wcale nie kosztował najwięcej, mieścił się raczej w wielkopolskiej średniej!

rogale marcinskie ranking kukbuk
rogale marcinskie ranking kukbuk

Podsumowując naszą świętomarcińską ucztę, możemy polecić wam jedynie wypieki cukierni Expressowa, Kandulski, hotelu Rzymskiego i w końcu Liczbańskich. Na smak pozostałych rogali bez wątpienia wpływa margaryna, a sztuczne aromaty migdałowe, zamiast zachęcać do konsumpcji, raczej odstraszają potencjalnych łakomczuchów. Trzymamy kciuki za cukierników, którzy chcieliby zmiany kuriozalnych zaleceń ich rzemieślniczego cechu: w przyszłym roku wolelibyśmy zjeść rogale pachnące masłem!

 

Tekst i zdjęcia: Ewa Cieślik-Uniejewska

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: