Pasta Robinsona Cruzoe - KUKBUK

Pasta Robinsona Cruzoe

Z awokado po raz pierwszy zetknęłam się na początku ogólniaka. Pojawiło się na ryneczku nieopodal mojego domu, postanowiłam go spróbować. Pamiętam, że czułam wówczas, że osiągam najwyższy stopień wtajemniczenia kulinarnego – oto mam w domu szalenie egzotyczny, drogi składnik i zaraz zrobię z niego niezwykle oryginalną potrawę.

Ania Włodarczyk

Archiwum blogów

Archiwum blogów


guacamole kukbuk

Pytanie tylko jaką. Bo ani w „Kuchni polskiej”, ani w „Obiadach u Kowalskich”, ani w żadnej innej książce kucharskiej z domowej kolekcji nikt nawet się nie zająknął na temat awokado. Pomyślałam, że może znajdę przepis w internecie, ale zrezygnowałam z tego pomysłu. Jako że minuty w sieci były horrendalnie drogie, co dzień przysługiwał mi dosłownie kwadrans. Nie chciało mi się uszczuplać tego cennego pakietu na wyszukiwanie dań z awokado (większość minut przeznaczałam na czatowanie i udzielanie się na raczkujących forach internetowych).

 

Postanowiłam, że po prostu go spróbuję i doprawię według uznania. Cóż, to nie była uczta dla podniebienia. Obrane awokado po chwili sczerniało, na dodatek podczas krojenia okazało się, że kryje w sobie gigantyczną pestkę. Posoliłam je (bo po chwili namysłu uznałam, że do tego bezsmakowego składnika lepiej dodać sól, niż pójść w słodką stronę), wymieszałam z odrobiną majonezu i zjadłam. Szału nie było. A byłam tak blisko stworzenia pysznego dania! Wystarczyło owoc skropić hojnie sokiem z cytryny, dodać nieco czosnku i ułożyć na grzance…

W czasach kiedy zarówno internet, jak i awokado nie kosztują już majątku, często przygotowuję na śniadanie pastę Robinsona Cruzoe.

 

Nazwałam ją tak, gdyż ze względu na dodatek czosnku lepiej jeść ją z dala od ludzi (w wersji towarzyskiej polecam spożywanie pasty bez tego dodatku, chyba że poczęstujemy nią każdego). Najlepiej smakuje na chrupiącej grzance albo na pumperniklu.

guacamole kukbuk

Pasta Robinsona Cruzoe

1 miseczka j

Awokado przecinamy na pół i pozbawiamy pestki. Łyżką wydrążamy miąższ, który przekładamy do miseczki i skrapiamy sokiem z cytryny. Dodajemy ser, czosnek i rozgniatamy widelcem na gładką papkę. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Pastę układamy na grzance lub pumperniklu. Podajemy z kawiorem, natką pietruszki lub kolendrą. Pysznie smakuje też z uprażonymi ziarnami słonecznika lub płatkami migdałowymi.

 

Więcej przepisów Ani Włodarczyk.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: