Jajka faszerowane - KUKBUK

Jajka faszerowane

Informuję cię, że wszystkie jajka w przepisach przerabiam z automatu na „zerówki”* – zakomunikowała mi jednym zdaniem redaktor Starecka. I konsekwentnie to robi. Również w przepisie na jajka faszerowane.
Archiwum blogów

Archiwum blogów


jajka faszerowane kukbuk

Dziesięciolecia temu, gdy o szczęściu kur i muzykalności trzody chlewnej nie było jeszcze mowy, Melchior Wańkowicz pomagał córce na fermie kur i, jak głosi dopisek na okładce „Jajko i ja”, być może właśnie on wskazał córce ową książkę jako niemy komentarz do obecnej sytuacji. Marta książkę przetłumaczyła, dzięki czemu poznaliśmy los nieszczęśliwej Betty MacDonald i jej szczęśliwych kur. Te kury cieszyły się w kurniku lawendowym światłem przefiltrowanym przez specjalne szyby, zakupionymi gniazdami, wybiegiem wzbudzającym niedowierzanie w miasteczku i kursem komfortowego zasypiania.


Co wieczór trzeba było śnięte wolnowybiegowe kury zbierać z drzew, krzaków czy zarośli i usadzać na grzędzie. I pilnować, by nie rozwinęły się w nich tendencje samobójcze (zabronione było picie zabójczo zimnej wody oraz wsadzanie łbów w grzejnik) i nie stały się agresywne wobec siebie.


Czyścić, łapać, obserwować, i to wszystko na kolanach. Cieszyło tylko wiadro jaj, bo na nie zawsze był apetyt. Tysiąc pięćset kur w hali pozwalało eksperymentować z jajkami do woli. Efektem był galon ciasta ptysiowego, ręka zwichnięta od pracy widelcem i ostateczna kulinarna porażka. Kury jednak były przeszczęśliwe.


Jajkiem, symbolem nowego życia, zaczynam wielkanocne śniadanie. Z kawałkiem chleba i kiełbasy oraz z życzeniami robię obchód po policzkach rodziny. Krążą po gościach kopy jaj w serniku, majonezie, babie, żurku. Dwudniowy festiwal jaj trwa. Szczęśliwie. Jak u współczesnych kur.


Radosnych świąt na wolnym wybiegu wam życzę! Z Wańkowiczem lub Betty MacDonald po faszerowanym jaju i spacerze!

jajka faszerowane kukbuk

Jajka faszerowane

  • Zawsze serwujemy od razu. Nie ma nic gorszego niż podstarzałe jajko faszerowane. Dekoracje nie są wskazane, słońce z oliwek i mysz z uszami z rzodkiewki są passé. Pasować za to będą dodatki odświeżające kompozycje (kurki lub szparagi).
  • Farsz musi być wilgotny, suchy staje w gardle.
  • Dobrze ucieramy żółtkowe farsze J
  • Nie zawsze jajko trzeba faszerować jajkiem. To, co tak lubimy na kanapce, też da się przerobić na farsz.
  • Dziękujmy kalendarzowi, że zaplanował Wielkanoc tak późno, bo prawie wszystko, co właśnie wyrasta z ziemi, może zastąpić nieśmiertelny szczypiorek. Kto by przypuszczał, że będą w tym roku wielkanocne szparagi.
  • Zmuszajmy towarzystwo do zjadania dekoracji. Wtykajmy faszerowane jajka w gotowy sos dopasowany tematycznie. Połówki z wędzonym łososiem mogą leżeć na delikatnym musie chrzanowym obsypane ogromną ilością rzeżuchy. Nakładamy w komplecie.
  • Nie szalejmy z ilością. Trzy typy farszu i pół jajka z każdym na głowę to ciągle będzie przyjemność…

Pomysły na farsz do jajek

  • Ugotowane żółtka, kostka świeżego ananasa, biały szparag i majonez.
  • Tuńczyk z puszki, kapary, marynowana kurka, drobniutki szczypior.
  • Biały serek, majonez, chrzan, rzodkiewka, koperek.
  • Gotowana szynka przepuszczona przez maszynkę z dużymi oczkami, musztarda z ziarnami gorczycy, drobny szczypiorek, ogórek konserwowy pokrojony w najdrobniejszą kostkę.
  • Usmażone liście młodego szpinaku, biały serek, słonecznik lub orzechy włoskie.
  • Śledź, marynowany burak, jabłko, majonez, jogurt.
  • Szparagi białe, zielone, ogórek małosolny, koperek, wędzony łosoś.
  • Brokuł, jajko, majonez, ikra ryby w typie kawiorowym.
© KUKBUK 2017