Gryczane naleśniki z duszoną dynią, pigwą i suszonymi pomidorami - KUKBUK

Gryczane naleśniki z duszoną dynią, pigwą i suszonymi pomidorami

Rozczarowała mnie poznańska Polagra. Dostałam jednak cynk, że nastrój mogą mi poprawić targi w Łodzi. Tak się przejęłam, że miejsce na łódzkiej konferencji poświęconej restauracjom próbowałam zdobyć z rocznym… opóźnieniem.
Archiwum blogów

Archiwum blogów


nalesniki gryczane dynia kukbuk

Tak. Po kilku telefonach okazało się, że śledzę program zeszłorocznych targów. Ojej. Tym razem partnerem Łodzi mają zostać Węgry, województwo łódzkie przyzna swój „Tygielek Smaku”, a złote medale targów ekologicznych znajdą swoich zwycięzców pośród 30 najlepszych. Muszę tam być, świadome jedzenie rozwija się w Polsce naprawdę w zadowalającym tempie! Ostatnia wizyta na Biobazarze zmieniła mój pogląd na temat ekologicznych warzyw. Odwołuję wszystko, co powiedziałam na ich temat, są piękne!

Życie targów ma swój bieg oficjalny i ten spod lady – maurerową okowitę z łąckich śliwek zagryza się kiszonymi ogórkami z Małopolski, przyszłoroczna cytrynówka Majewskiego zapowiada się świetnie, a najlepszy tegoroczny baca Furczoń Kazimierz pokonując skromność opowiada góralskie dowcipy. Najwięcej energii mają koła gospodyń wiejskich, które nawet i tu rozmawiają ze sobą o przepisach. Jeśli chcecie wyciągnąć od nich tajemnicę piątkowych, postnych plendzów kartoflanych lub nagrodzonych ciastek ze skwarek pani Mączki… zapomnijcie. Poczęstują was najdziwniejszym chlebem jaki jadłam ostatnio, pokażą pyrczok goszczanowski, pamułę burzeńską, a i zaśpiewać potrafią, ale pary nie puszczą! Odkrywam jeszcze smak lodów miodowych, kwasu chlebowego, szynki dojrzewającej z Białej Góry, kapusty kiszonej z winem i kiszonego derenia.

Pielęgnuję się również ekologicznie.

Smaruję się kokosowo, depiluję fragment łokcia samościeralnym pumeksem, masuję kręgi szyjne wibrującym fotelem i wracam z zakupów z woskową świeczką.

 

Swoją drogą modne stało się chwalenie żywymi pszczołami na plastrze miodu. Warszawski hotel Hyatt przejął historię mojego dziadka i na dachu postawił kilka uli. Pszczoły wspierają swoją pracą Łazienki, a hotel chwali się świetnym miodem z serca Warszawy. Dziadek też miał pasiekę ekologiczną w parku. Plaster miodu za szybą i wiercące się pszczoły reklamują hotelowy miód. Serce mi się raduje, że tak wielu jest miodowych wystawców.

A po targach ruszam na spacer smutną sobotnią Piotrowską. Taksówkarz zapewnia mnie, że to tylko pozory, że smutna. A ja inaczej ją pamiętam sprzed kilka lat. Znajduję zgubionego borowika, wypijam łódzką mieszankę herbacianą i wracam kolejnym autobusem do domu. Podobno na jarmarkach w Koszalinie… to dopiero są cuda!

Jedna z pań oczarowuje mnie musem z dyni i jabłek. Wiozę ze sobą mąkę gryczaną, piękną okazałą dynię, pigwowca na nalewki, ostrą wegierską pastę i ser od Furczonia. Czas na naleśniki!

nalesniki gryczane dynia kukbuk
nalesniki gryczane dynia kukbuk

Gryczane naleśniki z duszoną dynią, pigwą i suszonymi pomidorami

4 porcje j

Wybieramy najmniejszą patelnię jaką mamy w domu. Idealnie gładką i najmniej przywierającą. Ze składników ukręcamy lejące się ciasto, dodając rozpuszczone w garnuszku i lekko zrumienione masło. Wszystkie ciasta naleśnikowe należy odstawić do odpoczynku zanim zaczniemy smażyć. Mąka zaczyna pracować i być może trzeba będzie dodać odrobinę więcej wody. Smażymy naleśniki na rumiano pamiętając, aby zawsze przed nalaniem kolejnej partii ciasta mieć maksymalnie rozgrzaną patelnię. Co jakiś czas dorzucamy odrobinę tłuszczu (sklarowanego masła). Świeżo usmażone naleśniki są chrupiące, a ułożenie stosu nadaje kolejnym zdecydowanej elastyczności, co pozwala łatwiej zawinąć farsz. Tym razem bawię się w gryczane tacos i składam na pół malutkie placki wrzucając gorący farsz.

 

Dynię obieramy i kroimy w małą kostkę. Pigwę myjemy i małym nożykiem skrawamy cienkie płatki, wyrzucamy część z pestkami. W garnuszku łączymy wodę, masło i syrop, dorzucamy pigwę. Po 5 minutach dodajemy dynię i dusimy na małym ogniu tak długo, aż nie zacznie się rozpadać. Doprawiamy cytryną, ostrą pastą i łączymy z posiekanymi suszonymi pomidorami i pestkami. Farsz powinien być stosunkowo mokry, wyraźnie słodki i z odrobiną pikantności. Kapitalnie smakuje z ukrytym w naleśniku kawałkiem uprażonego, cienkiego plastra wędzonego boczku. Idealny jest sam z pokruszonym oscypkiem. W wersji półmiskowej układamy naleśniki w naczyniu do zapiekania, dorzucamy kilka kawałków pieczonej dyni, wierzch skrapiamy oliwą z pomidorów, kilka pestek i ser na górę. Zapiekamy w wysokiej temperaturze na podrumienienie. Podajemy koniecznie z misą jeszcze kolorowych sałat z kwaśniejszym winegretem i szalotką.

nalesniki pigwa kukbuk agata wojda
nalesniki pigwa kukbuk agata wojda
© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: