French 75 na granacie - KUKBUK

French 75 na granacie

Musujący koktajl z odrobiną zdrowej goryczy granatu.
Archiwum blogów

Archiwum blogów


drink na granacie kukbuk

Trudny to smak i nielubiany. Tylko najwytrwalsi smakosze zajadają gorzką czekoladę i nie krzywią się przy goryczkowym piwie. Tymczasem gorycz to jeden z filarów balansu smaku.

„Kto nie doznał goryczy ni razu, ten nie dozna słodyczy w niebie”, czytamy w „Dziadach”.

Temat bittersów (gorzkich kropli) jest otoczony aurą tajemnicy. My, barmani, możemy rozmawiać o przeróżnych składnikach, recepturach, spierać się o klasyki, ale gdy dochodzi do analizowania technik domorosłego kroplotwórstwa – milkniemy. A przecież to tylko kropla w morzu alkoholu. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że dzięki goryczy w koktajlu wybrzmiewa słodycz, jakby oparta o ścianę swojego przeciwieństwa.

Gorycz kojarzy się negatywnie – jest synonimem duchowej biedy, bo przecież płaczemy gorzkimi łzami, a gdy zawiedzione zostaną nasze nadzieje, odczuwamy gorycz. Niemniej jest nam potrzebna, bo wymierza upragnioną sprawiedliwość. Gorzkie doświadczenie przywraca w nas równowagę duchową, a gorzkie lekarstwa najczęściej doprowadzają do wyzdrowienia.

 

Jak w prosty sposób zrównoważyć karnawałowy koktajl niezbędną porcją goryczy? Proponuję wariację na temat French 75 – na bazie granatów, nie wykluczywszy ich gorzkich pestek.

– Julian

Granat kukbuk

French 75 na granacie

1 porcja a

Przekładamy miąższ granatu do moździerza i zasypujemy cukrem. Ucieramy, aż wszystkie pestki pękną, i przecedzamy przez sito do szejkera. Dodajemy gin i sok z limonki, zasypujemy lodem i wstrząsamy energicznie przez mniej więcej 15 sekund. Używając strainera i siteczka barmańskiego, przecedzamy podwójnie zawartość szejkera do dwóch kieliszków typu flute do szampana i dopełniamy każdy winem musującym. Aromatyzujemy kawałkiem skórki cytryny.

 

Przepis i zdjęcia: Julian Karewicz

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: