Fondue owocowo-czekoladowe - KUKBUK

Fondue owocowo-czekoladowe

Rozgrzewające fondue z białej czekolady z dodatkiem amerykańskiej whiskey
Archiwum blogów

Archiwum blogów


fondue czekolada kukbuk

Nie wiem, czy istnieje większa kulinarna rozkosz od tej odczuwanej podczas spijania jeszcze gorącej, lejącej się czekolady. To nie jest tylko moja słabość, nieraz przyłapywałem na niej uczestników weselnych zabaw, na których czekoladowa fontanna deklasowała inne desery. Ileż prawdy na temat tych z pozoru dystyngowanych ludzi wyszło na jaw, gdy ich starannie dobrane kreacje wieczorowe niepostrzeżenie pokrywały się słodką, czarną masą, a oni sami, dostojni właściciele eleganckich strojów, zdradzali temperament rozkapryszonego dziecka. Na pewnym etapie obrusy, podłoga, a niekiedy nawet ściany były naznaczane nieposkromioną namiętnością do płynącej kakaowej słodyczy. Bywało, że w fontannie brakowało materiału, bo nawet ortodoksyjni wyznawcy dietetyki okazywali się łasi na bombę kaloryczną i pili czekoladę prosto ze źródła. Czy mam odwagę potępiać tę rozpustność? W żadnym wypadku! Przeciwnie, będę ją afirmował.

– Julian

fondue czekolada kukbuk
Fondue czekolada kukbuk

Fondue z białej czekolady

6-8 porcji n

Suszone owoce, biszkopty i herbatniki przekładamy do małych miseczek. Owoce obieramy, dzielimy na cząstki lub kawałki i skrapiamy sokiem z cytryny, aby nie ściemniały. Czekoladę łamiemy na małe kawałki, a mleko lub śmietankę podgrzewamy prawie do wrzenia. Wrzącym mlekiem zalewamy czekoladę i dokładnie mieszamy, aż kawałki czekolady rozpuszczą się, a masa będzie gładka i błyszcząca. Dodajemy przyprawy oraz alkohol i jeszcze raz mieszamy.

Gotową masę przelewamy do naczynia na fondue i zapalamy pod nim świeczkę lub podgrzewacz. Dowolnie dobrane dodatki nabijamy na patyczek lub widelec i moczymy w czekoladzie.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: