Dorsz w sosie maślanym z solirodem, kaparami i suszonym dorszem - KUKBUK

Dorsz w sosie maślanym z solirodem, kaparami i suszonym dorszem

Dzisiejszy bohater brzmi jak odpowiedź na ostatnie pytanie z „Milionerów”: „o jakiej roślinie można przeczytać, że jest naga, pozornie bezlistna, ma ulistnienie nakrzyżlegle i zgrubiałą częścią międzywęźla?”.
Archiwum blogów

Archiwum blogów


Soliród zielny, salicornia, korniszon lub szparag morski, glasswort i sea bean. Tej rośliny komosowatej lub szarłatowatej nie mogłam wyplenić z mojego menu przez kilka miesięcy. Roślina wyjątkowo wakacyjna, widywana w nadmorskim pejzażu. W Polsce ściśle chroniona, w Stanach wyjadana przez dzieci (niczym mój szczawik zajęczy z trawnika pod blokiem). Soliród ma słony, morski smak, jest soczysty i chrupiący. Do zapamiętania na zawsze.

Francuska Pikardia wpisuje go na listę produktów regionalnych i nadaje mu najważniejszy francuski znak jakości. Turyści z aparatami zwiedzają plantację i wracają z pamiątkowym słoiczkiem zamarynowanych jak korniszon solirodów. Na targu w Toronto facet w kapeluszu ma wielką przyczepę wypełnioną pięknymi, zielonymi roślinami i garściami nakłada je do reklamówek. Na Hawajach rośnie na folii unoszącej się na wodzie. Takich długich platform jest tam około 50 a zapotrzebowanie ogromne.

Uwielbiam podczytywać blogowe komentarze. Doskonale uzupełniają treści artykułów. Z meldunków internautów tworzy się mapa występowania solirodu poprzez Stany, Turcję, Danię, Japonię,  Holandię, Chiny, Argentynę i Izrael. Ktoś go jada w risotto z kurczakiem, ktoś inny z krewetkami, z rybą hamachi, z kukurydzą i pomidorami, na maśle, oliwie, i z czosnkiem. W El Bulli zanurzano go w tempurze i serwowano z musem z ostryg (mmmmm). Najprościej opłukać go w soli, obgotować 4-6 minut, odcedzić, polać oliwą i skropić sokiem z cytryny.

Soliród to jednak rarytas, drogi dodatek i rzadka w Polsce ciekawostka kulinarna.

Niby znajduję ją w internetowej ofercie jednej z sieci sklepów, ale bezcenną i obecnie niedostępną. Google pokazują, że w innych częściach kraju możecie mieć więcej szczęścia. Na atrakcyjną cenę jednakże nie liczcie. Moja kilogramowa paczuszka kosztowała 80 złotych. Idealnie wystarcza, by 35 osób poznało jej zawartość. Trzymam w lodówce, w misce, w dziurkowanym woreczku, bo mam wrażenie, że cały czas soliród próbuje pozbyć się wody. I dziś z żalem zabieram go z menu. Wystarczy. Zdobył sympatię, był chętnie zjadany (wnikliwa obserwacja). Zatem przekazuję wam pałeczkę. Popróbujcie ryb, krewetek, czy ośmiornicy z solirodem.

dorsz sos maslany kukbuk

Dorsz w sosie maślanym z solirodem, kaparami i suszonym dorszem

4 porcje c

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Dorsza lekko solimy, skrapiamy sokiem z cytryn i kładziemy na każdym po malutkim kawałku masła. Wstawiamy do piekarnika na krótko, uważając, by ryba za bardzo się nie spiekła. Nie wiem jakie kawałki dorsza zdobędziecie, ale 12-15 minut powinno wystarczyć. Pozostałe masło kroimy w mniejsze kawałki. Rozgrzewam patelnię, wrzucam masło, rozdrobnione kawałki suszonego dorsza, soliród i kapary. Ruszając patelnią cały czas, dodajemy dwie łyżki wrzątku i czekamy, aż z masła powstanie emulsja. Zdejmujemy patelnię z ognia. Kawałki ryby układamy na ciepłych warzywach i polewamy maślaną emulsją. Serwujemy z puree ze zmiksowanych karczochów, oliwki, czosnku i papryki. Będzie mi ciebie brak, solirodzie!

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: