Biesiadowanie z refleksją - KUKBUK

Biesiadowanie z refleksją

Architektka, projektantka i badaczka Anna Lorens wzięła pod lupę zjawisko wspólnego jedzenia poza domem. Przeczytaliśmy jej świeżo wydaną arcyciekawą publikację „Fenomen miejsc biesiadnych w mieście”.
Archiwum blogów

Archiwum blogów


anna lorens kukbuk

Biesiada kojarzy wam się ze staropolską wyżerką albo niezbyt wysokich lotów imprezą z wyszynkiem? No tak, nie jesteście w mniejszości. Tymczasem biesiada w języku antropologii to po prostu budujące wspólnotę gromadne jedzenie, rozmowy, bratanie się i zabawa. Anna Lorens krzyżuje ten termin z refleksją o  projektowaniu przestrzeni. Bo przecież – jak pisze – „każdej biesiadzie, choćby spontanicznej, towarzyszy odwiecznie pewna forma organizacji przestrzennej. Można tu mówić o organizacji spontanicznej i przypadkowej albo o miejscach celowo przystosowanych, intencjonalnych”. Czyli – w dużym uproszczeniu – kiedy wychodzimy z własnej kuchni lub jadalni po to, by ucztować razem, robimy to w konkretnym miejscu. A jeśli wspólne jedzenie potraktować jako obrzęd albo spektakl, warto spojrzeć na to, że jego architektoniczna rama się zmienia, że możemy ją kształtować, wpisywać w nią znaczenia i wartości. I tu zaczyna się projektowe pole do popisu…

anna lorens kukbuk

Książka Anny Lorens, nagrodzona w konkursie Teoria 2013 Fundacji im. Stefana Kuryłowicza, nie jest relaksującym spacerem w pogodny dzień, raczej spływem kajakowym po wzburzonej rzece. To naprawdę
zaawansowana rzecz o kulturze masowej, organizacji miasta, przemijaniu w architekturze. Nic dziwnego -publikacja została przygotowana na podstawie doktoratu autorki. Ale nawet zorientowany na przystępne i popularne frykaski czytelnik znajdzie tu coś dla siebie, na przykład analizę kariery wspólnego, dzielonego stołu.  Jest i deser – zamykająca „Fenomen miejsc biesiadnych” klasyfikacja ciekawych projektów restauracji ze względu na ich wartości. Wiedzieliście, że Syreni Śpiew to architektura odwołująca się do poczucia wolności, które budzi się między innymi poprzez podświetlenie odrestaurowanych fragmentów wnętrz? Albo że jednym z pierwszych miejsc, które poprzez projekt restauracji zmieniły otoczenie i pobudziły mikrośrodowisko, była Fabryka Trzciny? Że światowi architekci projektują restauracje, które udają lekko zdewastowaną portową przestrzeń?

anna lorens kukbuk

Kto dotychczas w restauracjach patrzył tylko w talerz, niech rozejrzy się dookoła. I pomyśli, że znalazł się w samym środku całościowego doświadczenia, na które składa się też architektura.

© KUKBUK 2017
Projekt i wykonanie: